Jesteś ostatnim słowem wiersza
Myśli napisanych nocą na kartce
Niektóre są literami bez imienia
Inne nazwane i wiele warte
Jesteś kroplą wody drążącą skałę
Chcącą w tajemnicy przebić mur
Wiele uporu w sobie poznałeś
Chcąc zabrać z serca mój dawny ból
Gdy ciemność dopada serce
W duszy nastaje burzliwy czas
Jesteś latarnią świecącą w rozterce
Podnosisz z otchłani siebie i nas
Co więcej rzec gdy ma się tarczę
I dłonie silne obok siebie
Z księżycem noce zaczynają jaśnieć
I wiem...że przez mrok z Tobą przejdę
Z Tobą przejdę
Jesteś jak prawda która zawsze była
Niedostrzegana i nieodkryta
Lecz nagle w sercu się objawiła
Przez drugie serce została zdobyta
Może to chwila nikomu nieznana
zniknie wraz z przyjściem długiej zimy
A może z wiosną zostanie pokochana
I chwil ten czas...będzie dalej prawdziwy
Będzie prawdziwy
Jesteś duszą która mnie poznała
Choć jeszcze rozpoznać jej nie umiałam
Lecz siła twoja była wytrwała
Sprawiła, że twą duszę nagle pokochałam
Nie wiem czy ta więź wykuta jest w gwiazdach
Czy błogosławiona przez wszelkie niebiosa
Lecz jest jak słońce gorąca i jasna
Odnaleziona w zgubionych dusz losach
Gdy ciemność dopada serce
W duszy nastaje burzliwy czas
Jesteś latarnią świecącą w rozterce
Podnosisz z otchłani siebie i nas
Co więcej rzec gdy ma się tarczę
I dłonie silne obok siebie
Z księżycem noce zaczynają jaśnieć
I wiem...że przez mrok z Tobą przejdę
Z Tobą przejdę
Pytam się Ciebie może ty wiesz
Czy ogień serc nie dąży do spalenia?
Bo kiedy przechodzi przez ciała dreszcz
Czuć wokół nich ogrom płomienia
Powiedz czy jesteś miłością czystą
Czy pożądaniem które nas opętało
Czy dasz mi spokój czy drogę mglistą
Czy w naszych sercach to samo będzie istniało
Będzie istniało!
Może to chwila nikomu nieznana
zniknie wraz z przyjściem długiej zimy
A może z wiosną zostanie pokochana
I chwil ten czas...będzie wciąż prawdziwy
Nie wiem czy ta więź wykuta jest w gwiazdach
Czy błogosławiona przez wszelkie niebiosa
Lecz jest jak słońce gorąca i jasna
Odnaleziona w zgubionych dusz losach
Dusz losach...zgubionych dusz dusz dusz losach