Gdzieś pomiędzy było a będzie
Czekało cierpliwie czyjeś szczęście
Nie wiedziało czy będzie
czy pomiędzy je zostawi
Lecz chciało iść teraz wszędzie
Ponownie się komuś objawić
Bo choć obawy nie śpią
Serce poczuło tęsknotę
Pomiędzy było a będzie
Nabrało na szczęście ochotę
Na szczęście ochotę
Było jakby oczekiwane
Choć stało w zawieszeniu
Komuś nagle obdarowane
W tym obecnym wcieleniu
Myślisz że to karma?
Lecz to też przeznaczenie
Pomiędzy sercu przypomniało
Że szczęście tutaj istnieje
Szczęście istnieje
Teraz tylko czekać chciało
By prawda się objawiła
Szczęściu pomiędzy i kiedyś
Drogę schowaną odkryła
Nie będzie mgła jej zasłaniać
Ni wiatrem zawiewać szlak
Pomiędzy- szczęściu chciało pokazać
Gdzie iść ...
by nie spotkał go ten dawny brak
Ten dawny brak
Słyszysz tę pieśń? Melodię bicia?
Pomiędzy pulsuje zmierza z ukrycia
Czujesz tę zmianę? Coś stało się nagle
Szczęście ku przeznaczeniu rozwinęło statku żagle
Jeszcze się odwracasz Jeszcze myśli błądzą
Jeszcze mgły jesienne w głowie teraz mącą
Lecz to tylko chwile Wiatry te przejściowe
Nie uciekniesz temu Co cię woła w nowe
Nie nie nie uciekniesz
Gdzieś pomiędzy kiedyś a teraz
szczęście jeszcze waha się nieraz
Lecz kiedy obawy znikają w fali
To co kiedyś było rozmywa się w oddali
Bo może i wody są nieraz wzburzone
Lecz niosą oczyszczenie choć to wody słone
Bo Pomiędzy było i tym co będzie
Przeznaczenie widzi szczęście swoje wszędzie
jeszcze nie wszystko widać wyraźnie
Lecz szczęście kreuje drogę teraz jaśniej
Już się nie boi obawy przepadły
Pomiędzy tym co będzie nadzieje się nowe wkradły
Bo to nie tylko karma
Lecz też przeznaczenie
Szczęście odnalazło właściwe wcielenie
Choć jeszcze myślami wiatry targają
Nie cofnie się to co w sercu zagrało
Co w sercu zagrało
Słyszysz tę pieśń? Melodię bicia?
Pomiędzy pulsuje zmierza z ukrycia
Czujesz tę zmianę? Coś stało się nagle
Szczęście ku przeznaczeniu rozwinęło statku żagle
Jeszcze się odwracasz
Jeszcze myśli błądzą
Jeszcze mgły jesienne w głowie teraz mącą
Lecz to tylko chwile
Wiatry te przejściowe
Nie uciekniesz temu
Co cię woła w nowe
Nie nie nie uciekniesz
Bo Gdzieś pomiędzy było a będzie
Czekało cierpliwie czyjeś szczęście
Nie wiedziało czy będzie
czy pomiędzy je zostawi
Lecz chciało iść teraz wszędzie
Ponownie się komuś objawić
Bo choć obawy nie śpią
Serce poczuło tęsknotę
Pomiędzy było a będzie
Nabrało na szczęście ochotę
Na szczęście ochotę