Tu leci dobry rap ziom
sprawdź bez kitu
Zakręcony jak ogórki
w piwni w słoiku
A jak wybucha to
Jak laska dynamitu
I też twoją laske
Ziom dyma mi tu
Duży wybór- jak strefa aranżacji
Żeby się porozumieć - używamy echolokacji
Ty nie masz tutaj racji, lepiej byś to skumał
Od teraz robisz dla nas - dla nas będziesz jumał
To krótka była gadka, ze strachu trzęsły mu się nogi
W kroku cały oszczany, myślę co mam z nim tu zrobić
To nie łatwa decyzja, odpowiedź na to trudna
Czy warto jest dotykać- oszczanego gówna
Ja tu wjeżdżam jak talib
Się kurwa chowa klawisz
Ty mnie wolności nie pozbawisz
Ci wyjebie wpadniesz w paraliż
Auuu
To kurwy jebać to mówi piti
Na każdym murze moje graffiti
Jebać bity, Jebać majka
To jest ej aj tak więc bez jaj
Ty to streszczaj na maj
Bo wszyscy na koncercie
Ja będę nadawał Online w areszcie
Bo wreszcie
Kurwy schwytały eskobara
A to była zwała
Tak se śniła twoja stara