

Prompt / Lyrics
Tak jak kurier Rzucam paczki Dla każdego jakieś smaczki Jej chodzi tylko o dragi Zero osiem prosto z wagi Lagi, lagi - po ukosie Wyżerają wszystko w nosie Przyjdź tu do nas i w twarz powiedz Taki kurwa zasadowiec Bananowiec z palcem dupie Rozjebany w swej chałupie I chuj w dupie chlupie Chlup, chlup, chlup, chlup I chuj w dupie chlupie Chlup, chlup, chlup, chlup Zwykły słup, bierze w dziób I na chuj ruro lampisz W komentarzach weź se tam pisz Pchasz na afisz, a jesteś ciotą Z krótką lece anegdotą Ja to złoto ty to srebro Ty to rubel ja to euro Jesteś ścierwą Jebany przygłupie To tego cwelem I chuj w dupie chlupie I chuj w dupie chlupie Chlup, chlup, chlup, chlup I chuj w dupie chlupie Chlup, chlup, chlup, chlup
Tags
rap, remix
1:04
No
1/30/2026