

Prompt / Lyrics
Gram, gramów, gramy Gram, gramów setki Tu proch i tabletki A na rurkach tancerki Byłem jeszcze młody szósta klasa w podstawówce, A już na rejonach obczajka ałdicą po średnicówce, Maczeta pod siedzeniem, tak na zabezpieczenie, Łykają to tacy jak ty - czyli zwykłe jelenie Czas skoczyć na jedzenie, do turka na kebsa z serem, Nawet ciapak jest już od ciebie mniejszym frajerem, Jazda w lokalu bo wyczaił nas wróg, wypierdalam mu z krzesła potem na mordę but, Mogą obciągnąć nam fiut, Mogą ojebać tu Wielkie chłopy, a niż siły więcej teścia, Nie będzie kolorowo to nie kurwa barwy szczęścia Klient kończy pod kroplówką, teraz trzyma mordę krótko Jazda z nim jak z prostytutką, kutas w mordę od dziś jest jego pobudką Chciał udawać berlin, lecz wyjaśnili mu to ludzie w czerni Gram, gramów, gramy Gram, gramów setki Tu proch i tabletki A na rurkach tancerki Gram, gramów, gramy Gram, gramów setki Tu proch i tabletki A na rurkach tancerki To lucky luke Lucky luke Wypierdalam Ci teleskopem W brwiowy łuk (brwiowy łuk) Puk, puk, puk co tam ziom? Mówię do twej dupki - zagrajmy w dom Ona nagrzana pyta jakie to zasady są? Ona będzie drzwiami a ja będę pukać ją Wypierdalam na bitach jak laska dynamitu A w drugim pokoju twoją laske, ziom dyma mi tu Z niej nie ma tu profitu, każdy se w nią spuszcza jak wodę w domu w kiblu A gdy przychodzi bez ciebie i jest sama, sama To za krojonego grama, lata w skarpetkach rozebrana - zwała To lucky luke To lucky luke Niby człowiek A bóg Słuchasz to popadasz w cug
Tags
Classic rap, rap, hip hop, trap
2:40
No
3/14/2026