Po pierwsze - pisze teksty, a nie wiersze
Mam wszystko i coś jeszcze, słuchacze mają dreszcze
Po drugie - pale dżointy długie
W domu czy w klubie
Ja po prostu to lubię
Po trzecie - to wy wszystko najlepiej wiecie
I chuja wbijam w to, że żyje krócej na tym świecie
Po czwarte - całe towarzystwo chuja warte
A tak serio do utylizacji idzie gdzieś trzy czwarte
Ziom trzymaj twardo gardę
Jestem u góry ale pewnie jeszcze spadnę
Odnajdę - sens
Bo życie piękne jest
Bez tych wszystkich kurew, dookoła
Z apelacją do nich, niech się każda chowa
Leci tu na bicie życia stara szkoła
Mówię to, nie po raz pierwszy
Jebać wszystkich leszczy
Lucky luke się nie piepszy
To noc, kwasnych deszczy
Lepszy myśliwy, będzie lepszy
Lepszy od reszty
Na ruszt wrzucam befsztyk
I puu