[Verse]
Beata, mamo, wiesz, to trochę dziwne,
Widziałem Cię w łzach, teraz promienie na Twej szybie.
Niełatwe drogi, wiem, życie rzuca piach,
A Ty wstałaś z kolan, jakbyś miała skrzydła w snach.
Michał w Twoim życiu, coś nowego w tej układance,
Puzzle, które pasują, coś więcej niż szanse.
Nie chcę widzieć smutku, tylko uśmiech w Twoich oczach,
Miłość jak ten jazz, gra, kiedy cisza w nocy kocha.
[Chorus]
Życzę Wam miłości, ciepła w każdy dzień,
Niech Wasz dom rozbrzmiewa śmiechem, jak refren.
Szczęście niech Was znajdzie, gdziekolwiek Was rzuci,
Mamo, Michał, razem, na zawsze w jednej nucie.
[Verse 2]
Pamiętam chwile, kiedy było tylko szaro,
Twoje ręce zmęczone, serce dźwigało.
Teraz patrzę na Was, jak na nową erę,
Jakbyście znaleźli klucz do zamkniętego nieba.
Michał, szacunek, że umiesz ją docenić,
Nie każdy potrafi, czasem to trudne jak trening.
Ale widzę w Tobie siłę, coś, co buduje,
Rodzina to fundament, który czas nie roztrwoni, nie rozpruje.
[Prechorus]
Nie pytam o jutro, nie pytam, co będzie,
Ważne, że dziś macie siebie w tym pędzie.