[Intro]
[whispered vocals]
Fox i smok
Lixem i Balwur, yeah
Dwa serca, dwa silniki
Jedna trasa w nocy
[Verse 1]
Siadam w swoje M
BMW, lakier błysk
Fox za kółkiem, łapy drżą
ale serce bije mi jak bit
On czeka w swoim potworze
Charger mruczy jak dziki pies
Podjeżdżam pod blok, on schodzi
i nagle cały świat ma sens
Futro pod bluzą, kaptur w dół
on łuski ma jak szkło
Mówią, że dziwni, że furry duet
a my: "Patrz, jak nam jest dobrze, bro"
[Chorus]
Nocne jazdy, tylko my i światła miast
Ty w swoim wozie, ja obok, goni nas czas
Ale jak patrzę w twoje oczy, zwalnia każdy pas
Fox i smok, jeden love, tysiąc tras
Nocne jazdy, kiedy gasną każdy strach
Silnik gada, ale głośniej mówi twój śmiech
Jak się trzymasz mojej łapy, czuję znów ten szał
Fox i smok, jeden dom, jeden szał
[Verse 2]
Teraz jego tura, on startuje
Ryk pod oknem jak alarm snów
Smoczy pysk w uśmiechu, mówi:
"Wskakuj, dziś cię porwę stąd"
Fotele w dół, gwiazdy nad nami
Wiatr targa mi kaptur w szwach
On łuską po moim policzku
i nagle nie ma już żadnych barw – jest nasz świat
Lusterka łapią czerwone znaki
miasto robi nam tło
On zmienia bieg jednym ruchem łapy
a ja chcę, by tak było wciąż
[Chorus]
[Chorus]
[Bridge]
[low vocal register]
Jakby padły wszystkie światła
Zostałbyś? (wiem, że tak)
Bez tych fur, bez tych dróg
czy dalej czułbym ten sam żar?
[falsetto]
Bo kiedy hamujesz tuż pod domem
chcę powiedzieć jeszcze raz
że kocham ciebie bardziej
niż nasz cały benzynowy haj
[Chorus]