Poświęcenie
Zagubienie oddanie całkowite
To nie radość nie szczęście
Łzy w ciszy ukryte
Widzisz innych nie siebie
Serce własne chcesz dać
Poświęcenie na zawsze
Duszę może tobie skraść
Duszę może skraść
w spojrzeniu tli się wiara
Nadzieja w sercu mieszka
Poświęcenie dla innych
To cisza cisza złowieszcza
Bo choć duszę oddajesz
Chcesz być dla innych nie siebie
Samą siebie poddajesz
Walce o której nic nie wiesz
Nie nie nie nie wiesz
Poświęcenie zbyt wielkie
Zamazuje twe życie
Chcesz oddać komuś rękę
Lecz gdzieś ginie twe odbicie
Nie pochłaniaj się mocno
Nie gub siebie o brzasku
W sercu twym teraz rosną
Ciernie w duszy potrzasku
W duszy potrzasku
Chcesz by ktoś to docenił
Wiarą własną wciąż żyjesz
Wiatr siły swojej nie zmienił
Przed ułudą się nie ukryjesz
Nie ukryjesz
Widzisz w innych wiosnę
Chcesz jej łąki w kwiatach
Lecz spotykasz się z ciosem
Własne łzy zamiatasz
Poświęcenie rwie duszę
Zwija w kłębek nadzieję
Wciąż napręża swą kuszę
Patrząc ciągle się śmieje
Bo spotkało się z murem
Tam go nikt nie docenił
Otoczyło go bólem
Niech we łzy się zamieni
Poświęcenie zbyt wielkie
Zamazuje twe życie
Chcesz oddać komuś rękę
Lecz gdzieś ginie twe odbicie
Nie pochłaniaj się mocno
Nie gub siebie o brzasku
W sercu twym teraz rosną
Ciernie w duszy potrzasku
W duszy potrzasku
Nie sprzedawaj siebie
Choćby wiara ufała
Czas nie stoi lecz biegnie
Dusza twa siłę odzyskała
Siłę odzyskała
Bo nie każdy doceni
Tego co komuś chcesz dać
Wiarę twoją przemieni
W odmęty których nie chcesz znać
Nie nie nie chcesz
Poświęcenie
Dla niego dla niej
Dla innych co biorą lecz nie dają
Wiatry ciągłe tobie nieznane
Nie łagodzą lecz w burzy wciąż trwają
Choćby łzy zalały oceany i morza
Poświęcenie w nieprawdzie
To odmętów i fal ich trwoga
Fal trwoga
Widzisz w innym spojrzeniu
Czerń co światło przykrywa
Żyjesz w ciągłym ich cieniu
W ciszy co się odzywa
Może kiedy spostrzeżesz
Słońce wstające o świcie
Siebie w końcu dostrzeżesz
Nie poświęcisz się całkowicie
Nie nie nie poświęcisz
Poświęcenie zbyt wielkie
Zamazuje twe życie
Chcesz komuś oddać rękę
Lecz gdzieś ginie twe odbicie
Nie pochłaniaj się mocno
Nie gub siebie o brzasku
W sercu twym teraz rosną
Ciernie w duszy potrzasku
W duszy potrzasku
Bo w spojrzeniu tli się wiara
Nadzieja w sercu mieszka
Poświęcenie dla innych
To cisza cisza złowieszcza
Bo choć duszę oddajesz
Jesteś dla innych nie siebie
Samą siebie poddajesz
Walce o której nic nie wiesz
Nie nie nie nie wiesz
Nie wiesz!