Intro – Lis]
Nie musimy krzyczeć, wystarczy że stoimy razem.
[Zwrotka 1 – Lis]
Jestem lisem, cisza to moja broń,
czytam ruchy szybciej niż padnie fałszywy ton.
Świat mnie hartował na zimnym betonie,
nauczył, że respekt rodzi się w spojrzeniu, nie w dłoni.
Nie szukam konfliktów, idę własnym szlakiem,
ale nie myl spokoju z brakiem reakcji.
Mam instynkt, plan i chłodną głowę,
a za plecami smoka — więc wiem, że stoję mocno.
Kiedy wchodzimy razem, zmienia się klimat,
niektórzy cofają się bez jednego pytania.
To nie bajka, to lata przetrwania,
lis i smok — gotowi, gdy trzeba się bronić.
[Refren – Razem]
Lis i smok — niebezpieczny duet,
nie podskakuj do nas, bo wypadniesz z trasy.
Spokój to wybór, respekt to fundament,
jeden zły ruch — i kończy się balans.
Razem jesteśmy siłą, nie do ruszenia,
instynkt i ogień — pełna synchronizacja.
Nie szukamy wrogów, lecz znamy swą moc,
lepiej zachować dystans, niż sprawdzać ten blok.
[Zwrotka 2 – Balwur (Smok)]
Jestem smokiem, ogień mam pod kontrolą,
nie muszę go puszczać, by wiedzieli, kto rządzi drogą.
Łuski pamiętają więcej bitew niż słów,
przetrwałem burze, więc nie strasz mnie dziś kurzem snów.
Stoję przy lisie, bo znam jego wartość,
instynkt i lojalność — to rzadkość, nie ozdoba.
Jeśli ktoś myśli, że może nas złamać,
to nie zna ciszy przed tym, jak spada lawina.
Nie działam z gniewu, działam z decyzji,
a gdy trzeba — kończę sprawy bez zbędnych dyskusji.
To nie groźba, to fakt zapisany w czasie,
że razem jesteśmy granicą, której się nie przekracza.
[Refren – Razem]
Lis i smok — niebezpieczny duet,
nie podskakuj do nas, bo wypadniesz z trasy.
Spokój to wybór, respekt to fundament,
jeden zły ruch — i kończy się balans.
Razem jesteśmy siłą, nie do ruszenia,
instynkt i ogień — pełna synchronizacja.
Nie szukamy wrogów, lecz znamy swą moc,
lepiej zachować dystans, niż sprawdzać ten blok.
[Outro – Lis & Smok]
Lis: My idziemy swoje, nie potrzebujemy tłumu.
Smok: Kto nas testuje, sam wybiera swój koniec ruchu.
Razem: Spokój jest opcją — respekt obowiązkiem,
lis i smok… lepiej nie stawać nam na drodze. (Both men voice)