Zdarzyło się nieznane
Niespodziewane i zakazane
Tych Kilka nocy minut
Chwile z wiatrem rozedrgane
Muśnięcie ust
Jakby jesieni zapomnienie
Zdarzyło się
Co miało się nie zdarzyć
Ogień pieścił płomienie
Pieścił pieścił płomienie
Płomienie
Usta odnalazły siebie
Od dawien idące za dotykiem
Szept wyruszył w wędrówkę
Nęcony wiatru echa krzykiem
Oczy spotkały drugie spojrzenie
Tą pełnię żar ognia spełnienie
Ognia ognia spełnienie
Zdarzyło się zapomnienie
Namiętności W ciszy westchnienie
W tej ciszy ciszy
Namiętności
Ciszy westchnienie
Dłoń spotkała drugą dłoń
Chwyciła mocno - nie chcąc jej zgubić
On trzymał jej drobną dłoń
Szeptem chciał teraz jej mówić
Zdarzyło się wyśnione
Wyśnione wyczekane i wytęsknione
Z Morzem ku namiętności Falami niesione
Morzem ku namiętności
Falami falami niesione
Falami niesione
Usta spotkały się z ustami
Myśli rozbiegane
zmieszały się ze sobą
Zdarzyło się
Co miało się nie zdarzyć
Lecz
Namiętność
- to ich jedno teraz słowo
Ogień płomieniem okrył
Jej i jego ciało
Chcąc by tych zdarzeń teraz
Było im mało i mało
Wciąż mało
Tych zdarzeń mało
Zdarzyło się nieoczekiwane
Tej nocy był tylko dla niej
Pieszcząc ją każdą myślą
Każdym Słowem i dotykiem
Melodię zagrał dla niej melodię
Splątaną nocy namiętnym krzykiem
Splątaną splątaną tej nocy
namiętnym krzykiem
Ona była tylko dla niego
Słów i myśli słuchać chciała
Choć mąciła ją niepewność
Choć Zagłuszyć namiętność chciała
Odwróciła się od jej szeptów
Odwróciła od jej grania
Dziś tą chwilę chciała jedną
Nieoczekiwanego teraz pożądała
Pożądała pożądała Nieoczekiwanego
Choć ta chwila była jej nieznana
W tym zdarzeniu została wyczekana
Została została Wyczekana
Wyczekana