Gdy uwolnisz się kiedyś z bólu
Z ciągłych cieni w twojej głowie
nie zapomnisz własnych trudów
Będą w kamieniu wyryte- tym jednym
Tym jednym jednym słowem
Twoim słowem
Słowem
Słowem w kamieniu
Słowem słowem w kamieniu zapisanym
Opowiedzą nam historię- historię
Duszą i sercem przez lata pisaną
Gdy mierzyłeś się z życia losem
Każda rysa będzie dawną twą raną
Choćby czas chciał zniszczyć kamień
By te słowa przepadły wraz z nim
Nic nie może zmazać tych z dawien
Słów w kamieniu wyrytych w tej krwi
To historia co czas ją nie skradnie
Zmartwychwstanie wykute przez łzy
Wykute wykute przez łzy Twoje twoje łzy
Będą tym kamieniem tym słowem i wiatrem
Poukładają rzeki niespokojne sny
Rzeki niespokojne sny
Poukładają niespokojne sny
Niespokojne niespokojne
Niespokojne sny
Bo Słowa zostaną twoją rzeką
Choćby nurt jej chciał się zmienić
Będzie pływać dalej w twojej głębi
Wśród wyrytych twym słowem kamieni
I Żaden deszcz ni żadna burza
W wir nie wciągnie tej dawnej historii
Bo kiedy słowo zostaje na ustach
Przez wieki będzie pływać w głębi toni
Będzie pływać w głębi toni
Będzie będzie będzie
Będzie pływać
w głębi głębi toni
Gdy już zapomnisz o cierpieniu
Gdy Ujrzysz siebie w innym świetle
Słowa na tym głębi twej kamieniu
Zostaną wspomnień rzeki jej oddechem
Zostaną rzeki oddechem
Jej jej oddechem
Wspomnień rzeki oddechem
Bo w tej toni w tej życia głębinie
Przepadną bóle i łzy twe dawne
W tych słowach wyrytych czas przeminie
Te słowa choć wyryte staną się blade
Staną się staną się blade
Blade blade blade
Staną się blade
Choćby czas chciał zniszczyć kamień
By te słowa przepadły wraz z nim
Nic nie może zmazać tych z dawien
Słów w kamieniu wyrytych w tej krwi
To historia co czas ją nie skradnie
Zmartwychwstanie wykute przez łzy
Wykute wykute przez łzy Twoje twoje łzy
Będą tym kamieniem tym słowem i wiatrem
Poukładają rzeki niespokojne sny
Rzeki niespokojne sny
Poukładają niespokojne sny
Niespokojne niespokojne
Niespokojne sny
Słów zapisanych nikt nie zmaże
Nikt nie wyciągnie ich z tej toni
Bo to co wyryte zostało na zawsze
Zostaje w tej głębi czyjejś historii
I może lepiej że ciągle są słowem
Tym jednym kamieniem głębi rzeki
Bo kiedy poczuje się dawną trwogę
Słowa w kamieniu rozmyją czyjeś lęki
Te słowa słowa
Słowa w kamieniu
Rozmyją czyjeś lęki
Czyjeś lęki
Rozmyją rozmyją rozmyją
Czyjeś czyjeś lęki
Czyjeś lęki