Ahahaaagaahaakaahaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!
Małe pomidorki na polu!!!
A na tym polu, kręcą film zwyrolu!!!
Jakiś Kalisz i Grażynka wystąpi dziś w pornolu hahahahah!!!
Baajaajahaahaaaaaa!!
[Ref]
Bo to wiejskie opowieści, a w nich masa treści!!
Masa tłuszczu i kurzu krążek krowy i świnie na podwórzu!!!
Słońce świeci tutaj w lewą stronę!!
Nie ma tu policji, nie jeżdżą tu żadne patrole!!!
Wsiowa anarchia, ale każdy ma tutaj swoją rolę!!
W wiejskiej codzienności nie ma lekko, więc rolniku ogarnij się w porę!!!
I po polu zapierdalaj swym kombajnem i traktorem!!!!!
Hahahahahaaahahaahahahhahaa wiejska misja, kiełbasa i czysta!!! Polski klimat bractwu sprzyja i się porozumiewają już na migach!!!!
Banana abavababaaaaaaaaaa!!!n
[VERSE 1]
Wiele dróg prowadzi na wsie!!
Wszystkie są rozjebane!!!!
Śmierdzi tu bydłem i kałem!!!
Jakiś małolat imponuje pannie swym starym Passatem!!!!
Więc szybko wsiada i podróżują razem!!
Ale szybko kończy się trasa, bo okazuje się, że wieś jest dość mała....
A nie ma tyle paliwa na dalekie podróże mała!!!
Więc wyciągam karła katakana a Ty go ssij nie koniecznie na kolanach!!!
Babahabahababahbaabahahababbaahgafagahababahahababaabbabababababbaaaa!!!!
Hahahahaahaaahahahahaababahakajaajjagaajajajjaa!!!!
Ref]
Bo to wiejskie opowieści, a w nich masa treści!!
Masa tłuszczu i kurzu krążek krowy i świnie na podwórzu!!!
Słońce świeci tutaj w lewą stronę!!
Nie ma tu policji, nie jeżdżą tu żadne patrole!!!
Wsiowa anarchia, ale każdy ma tutaj swoją rolę!!
W wiejskiej codzienności nie ma lekko, więc rolniku ogarnij się w porę!!!
I po polu zapierdalaj swym kombajnem i traktorem!!!!!
Hahahahahaaahahaahahahhahaa wiejska misja, kiełbasa i czysta!!! Polski klimat bractwu sprzyja i się porozumiewają już na migach!!!!
Banana abavababaaaaaaaaaa!!!n
[Music calm down]
Jurek wyszedł z chałupy opróżniać buty!!!
Jest w tym całkiem dobry, nawet kiedy jest skuty!!
Jejejeeeeee!!
Opróżnia śmierdzące buty jeeeeee!!
[VERSE 2]
Wychodzę na zakupy i widzę wóz widłowyyy!! Dlaczego na ten wózek pakujecie krowy, dlaczego nie jeździcie z nimi wielkim wozem, krowy są przez wózek strasznie krzywdzone, powiem o wszystkim twojej żonie , będziesz karmiony drewnem i betonem, krowy to nasze szlauderbachy, a ty frajerze umyj pachy!!!!! Później wchodzę do sklepu i widzę arbuzy , mam głowę kurwa wielkości arbuza , i dla mnie ta wizja wydała się smuuutnaa, podchodzę wkurwiony do ekspedientki obrażając ją czując wielki żal i pustkę, mówiąc że mój łeb jest tym arbuzem!! Dlaczego kurwy pakujecie na wagę arbuzy wielkości mojej głowy!! Nie jestem z tego powodu w ogóle wesołyyyy tylko wkurwioooooonyyyyyyy!!!!!