Kuuuurwy maczety!To krwiste kotlety!!
Kuuuurwy maczety!To krwiste kotlety!!
Kuuuurwy maczety!To krwiste kotlety!!
Kuuuurwy maczety!To krwiste kotlety!!
Wstaje rano z wyra, zajebany masłem, mam takie Hauny, że wydane mi się, se jestem szympansem.
Wchodzę do kuchni i widzę talerzyk!
Na talerzyki leży kawałek dźwigu!
To nie ma sensu wiem!
Dlatego kanapkę z masłem zjem!
Majster daj mnie wafla, muszę czym kurwa zagryźć kawałek masła!!
Kuuuurwy maczety!To krwiste kotlety!!
Kuuuurwy maczety!To krwiste kotlety!!
Kuuuurwy maczety!To krwiste kotlety!!
Kuuuurwy maczety!To krwiste kotlety!!
Wyszłem do domu na parking kupić jakiś kwaśny kamień!
Zaskoczyło mnie to, że nie do końca rozumiałem kolejność zdarzeń!
O co chodzi nie wiem!
Bo mam wrażenie jakbym wykluł się gadzim jeżem!
Kuuuurwy maczety!To krwiste kotlety!!
Kuuuurwy maczety!To krwiste kotlety!!
Kuuuurwy maczety!To krwiste kotlety!!
Kuuuurwy maczety!To krwiste kotlety!!
Koniec auuuuuaauiiiuuuuuuu huuuiaahiaaahahaiiiaaa aaiiiiiiajjaajajaajajaa!!!