Rrrhaaajj.. ujeah. Joł joł joł. Focia nici, bicek liści.
Okej taki wstęp napisałem, zaraz potem wstałem z łóżka i się zesrałem.
Potem bucha nabiłem i z ziomkiem zjarałem.
A potem.. nie wcale się znowu nie zebrałem...
Za to na trąbce hejnał zagrałem.
Pytasz skąd trąbkę miałem?
Mordo.. nie pamiętam się zajebałem...
Teraz leżę i te zwrotem pisze, bo program zajebisty znalazłem, a zaraz oddam telefon ziomowi, żeby swoją stworzył.
Na koniec powiem, że lubię twarożek.
Nie wiem co gadam haha tworzę.
Aplikacjo kochana, dzięki, se jesteś nam dana.
Zaraz ziomek na ficie wleci, będzie to dobre, ciężko zaprzeczyć.
Nana nana na. Haha, ha , ha.
Siedzę najarany jak jebany delfin , jaranie mam we krwi
Jak chcesz to chodź na Lola i bronka, palimy tutaj w chuj dla nas nie istnieje mąka. Szedłem do kibla to puściłem bąka na ramieniu siadła mi zielona stonka.
Z ziomkami zbita piontka mamy od lat w baniach mortal kombat już wiesz dlaczego ten styl nas pociąga.
Czuje się że mam styl niezły dziarski, jaram tyle że mam dziury jak ser szwajcarski.