Idę sam codzień,
Wierzę w Chrystusowy płomień,
Ego przy niz znika,
Zegar przestaje tykać.
Idę sam codzień,
Nikt nie wie, nikt się nie dowie,
Jak mi tęskno za Tobą,
Za naszą wspólną drooooooogą...
Skoro Bóg tak chce, tak będzie,
Staram się znaleźć miłość wszędzie,
Choć szepty mówią poddaj się,
Ja idę naprzód nie boję się
Skoro Bóg tak chce, tak będzie,
Staram się znaleźć miłość wszędzie,
Choć szepty mówią poddaj się,
Ja idę naprzód nie boję się
Miałaś być, miałaś żyć,
Obok mnie zasypiać i budzić się,
Nie wiem co się stało,
Co Cię tak złamało,
Wybaczam Ci że Cię nie ma,
Wybaczam zdrady, konszachty z cieniem,
Modlę się za Ciebie,
Byś nie popadła w potępienie.
Skoro Bóg tak chce, tak będzie,
Staram się znaleźć miłość wszędzie,
Choć szepty mówią poddaj się,
Ja idę naprzód nie boję się
Skoro Bóg tak chce, tak będzie,
Staram się znaleźć miłość wszędzie,
Choć szepty mówią poddaj się,
Ja idę naprzód nie boję się
Ego nie śpi, ciągle próbuje,
Gdy go słuchasz to Cię kosztuje,
Nie ma nic za darmo,
To tylko zabiera nic nie dając,
Szkoda że mnie oszukałaś,
Na uczuciach mych mocno zagrałaś,
Nie wiedziałaś tego że,
Jestem ponad to i tak kocham Cię.
Nazwijcie mnie frajerem,
Lecz to nie ja boję się,
Zamknięte serca - OTWÓRZCIE SIEEEĘĘ
Skoro Bóg tak chce, tak będzie,
Staram się znaleźć miłość wszędzie,
Choć szepty mówią poddaj się,
Ja idę naprzód nie boję się
Wciąż idę przed siebie, choć droga jest kręta,
W sercu nadzieja, niech nigdy nie zgaśnie,
Wśród cieni i blasków odnajduję siłę,
Wierzę, że miłość zawsze znajdzie swoje miejsce.
Skoro Bóg tak chce, tak będzie,
Staram się znaleźć miłość wszędzie,
Choć szepty mówią poddaj się,
Ja idę naprzód nie boję się