Tangiem Meksyku Lotos Czarny
Za mały jest , ten świat .
Z orbity księżyc płonie .
Gdzie skalnych sadów stoi dzban .
Ocean pali brzeg po wodzie .
Tarasy zbroją garść sól piasku .
Lotos w Meksyku pełni klasa .
Nie zmieszczę lupą kropli podków .
Tańcz Amazonko na tafli plaży .
A jeśli stopy muszle noszą .
Szukając perły białej od słońca .
Jak tęsknot oka dna odnajde .
Czar trzymać tak blisko serca .
Cafe de Olla ! mchem uczyni .
Dnia kalendarze zmienia przez
uśmiech .
Do złotych luster po życzenia .
Dobiegnę z kwiatem lotosu czarnym .
I tam na nieboskłonie galop .
Chmurki tak wiatr białą grzywą .
Na parkiet tanga z palmami .
W snu tysiącletniej hiszpańskiej rei .
A jeśli stopy muszle noszą .
Szukając perły białej od słońca .
Jak tęsknot oka dna odnajde .
Czar trzymać tak blisko serca .
Konkwistadorze wiecznie , i z raju .
Merida Jukatan ! Anna serc Inków .
Talizman magię w tym kolorze .
Sombrero cienia , w pięknie proszę .
A gdyby tak piesze wędrówki .
Po złoto inków miały dociec .
Uszyte z tęczy światła panczo .
Struną haftować ? E ! Z gitary .
A jeśli stopy muszle noszą .
Szukając perły białej od słońca .
Tak tęsknot oka dno odnajdę .
Czar zachowany tak blisko serca .
Stanisław Kowalski