Tytuł: „Echo Nazuny”
(Zwrotka 1)
W mroku miasta słychać jej śmiech,
cienie tańczą, gdy znika w biegu.
Nazuna, w oczach ogień i cień,
tajemnicza jak sen, co znika w deszczu.
(Refren)
Nazuna Nanakusa, w sercu burza gra,
Twoje kroki zostawiają ślad.
Między światłem a cieniem, zawsze tam,
gdzie marzenia splatają się z kłamstw.
(Zwrotka 2)
Słowa jak woda, płyną i znikają,
serce bije w rytmie, którego nie zna nikt.
W labiryncie ulic, gdzie czas się zatrzymał,
Nazuna idzie, a my patrzymy jak w sen.
(Refren)
Nazuna Nanakusa, w sercu burza gra,
Twoje kroki zostawiają ślad.
Między światłem a cieniem, zawsze tam,
gdzie marzenia splatają się z kłamstw.
(Most)
Nie złapiesz jej, nie powstrzymasz snu,
jak wiatr w noc, jak płomień w dłoni.
Nazuna, tajemnica, której chcę dotknąć,
ale wciąż ucieka, wciąż przede mną znika.
(Refren końcowy)
Nazuna Nanakusa, w sercu burza gra,
Twoje kroki zostawiają ślad.
Między światłem a cieniem, zawsze tam,
gdzie marzenia splatają się z kłamstw.