[Verse]
Każdy na mnie patrzy jak na zastrzyk marny paszkwil w sercach drzagi , mamy panczy parę a ty wkurwiaj za drzwi , jeżeli ktokolwiek z nas tutaj zadrwi to zrobimi z waszych ciał pojemnik na kaszki.
Martwi mnie jeżeli ktoś się nam sprzeciwi zrobimi taki terror wam że nie puszczą tego w TV , chcieliśmy już nie cisnąć tych szczyli ale chuj z tym i tak byliśmy zbyt cierpliwi.
Dajecie taką kupę jak dajecie dziś rap , wasze hobby to chyba koprofilia, dziś mam plan żeby godnie was zabijać bo macie godny zarys twarzy na waszych twarzyczkach.
[REF]
Tyczka rzucona w waszą stroneeeeee , ja dzisiaj przy tym gównie płoneeeeeeee
Co wy odkurwiacie dla mnie to No comeeeent
[Verse]
Gówno macie na kartach i na twarzach spotkanie z nami na pewno wam zagraża
Marna fraza jak napadasz na panczlajnach akcja nagła kiedy mamy znów pod werbel zagrać , każda fraszka spoko to rozkmiń prawie jak Kochanowski
[Ref]
Tyczka rzucona w waszą stroneeeeee , ja dzisiaj przy tym gównie płoneeeeeeee
Co wy odkurwiacie dla mnie to No comeeeent