[Pre-Intro]
Wszystko Si Hit distribution
Ka przed eR do eL aka KAO
A to mój GOSPEL GROOVE
[Chorus]
Mam ochotę na życie ale nie jako widz
Nie mogę przegrać gry jak kijano rifs
Wszystko się wali na raz, a ja wciąż stoję na froncie,
Bo nawet gdy spadam jak Ikar — bez skrzydeł, bez słońca, bez nieba,
To wstaje bo wiem że tak trzeba
Upadam jak Tyson w ringu, gdy światła gasną nad głową,
Ale wstaję bez liczenia — nie pytam „po co”, tylko „znowu”,
Życie to ulica jak u Pacino — krzyk, cisza i zdrada,
A ja idę sam środkiem, choć ziemia usuwa się z pasa.
Nie pękam — ja zmieniam kształt jak woda w dłoniach,
Świat krzyczy „zostań”, ja słyszę „droga”, nie „koniec”, tylko „początek w skroniach”,
Niosę swój ciężar jak czas — nie widać, a rzeźbi kamienie,
Każdy mój upadek był szeptem: „poznaj siebie — nie tylko marzenie”.
Szukałem światła daleko, a ono spało pod skórą,
Biegłem przed sobą — aż zrozumiałem, że jestem i drogą, i górą,
Milczenie mówiło najwięcej, gdy nie miałem już nic do stracenia,
W pustych kieszeniach znalazłem przestrzeń — tam rodzą się znaczenia.
Nie jestem porażką — jestem procesem w ruchu,
Jak rzeka co żłobi skałę — nie siłą, lecz czasem i w duchu,
Każdy mój strach był nauczycielem, co nie pytał, czy jestem gotowy,
Więc wstałem nie z dumy — lecz z ciszy, co mówi: „idź dalej, od nowa”.
Bo sens nie spada z nieba jak deszcz na spragnione ulice,
Sens rodzi się wtedy, gdy wstajesz — choć nikt nie bije Ci braw, nawet Ty sam nie liczysz,
I jeśli pytasz, kim jestem, gdy wszystko już dawno pękło —
jestem jak dziecko, co upadło… i zanim łza spadnie — już biegnie.