Zwrotka 1)
Ciepły letni wiatr przyniósł mi Ciebie znad gór,
jakby los wreszcie odnalazł nasz ślad.
Twoje oczy — jak poranek po burzy,
rozświetliły we mnie każdy brak.
---
(Refren)
A w Twoim głosie jest spokój i ogień,
którego szukałam przez tyle lat.
Powiedziałeś szeptem: „To ja — ten, którego pragnęłaś.”
I nagle czas zatrzymał świat.
Miłość przyszła lekko jak powiew lata,
otuliła mnie, zatrzymała czas.
W Twoich ramionach odnalazłam wszystko —
bo w Tobie cały mój świat się zaczyna.
---
(Zwrotka 2)
Twoje dłonie znają każdy rytm mojego snu,
a każdy dotyk — to ciepło bez granic.
W Twym spojrzeniu topnieje noc,
a ja trwam, jak płomień, który się nie kończy.
---
(Refren)
A w Twoim głosie jest spokój i ogień,
którego szukałam przez tyle lat.
Powiedziałeś szeptem: „To ja — ten, którego pragnęłaś.”
I nagle czas zatrzymał świat.
Miłość przyszła lekko jak powiew lata,
otuliła mnie, zatrzymała czas.
W Twoich ramionach odnalazłam wszystko —
bo w Tobie cały mój świat się zaczyna.
---
(Bridge – cicho, intymnie)
Niech każda noc przynosi Twój oddech,
a każdy poranek — Twój dotyk znów.
Nie chcę już nic, prócz chwili tej,
gdy nasze serca biją w jednym rytmie snów.
---
(Finał – szeptem, z czułością)
Ciepły letni wiatr przyniósł mi Ciebie znad gór,
i wiem, że to miłość — ta jedna, prawdziwa.
Bo gdy spojrzałeś, świat się zatrzymał,
a ja odnalazłam dom — w Tobie.
Bo w Tobie cały mój świat się zaczyna.
[Violin Solo]