Zwrotka 1
Gdy otwierasz oczy o świcie,
a świat dopiero zaczyna oddychać —
chcę być tą cichą, pierwszą iskrą,
która rozgrzewa Cię pod skórą.
Myśl o mnie tak, jak o chwili,
która zostaje w Tobie dłużej niż słowa.
Bo kiedyś znałam każdy Twój gest,
i każdy z nich szeptał, że jestem Twoja.
Refren
Niech każdy dzień przywraca o mnie myśli —
te najcieplejsze, które drżą gdzieś w Tobie.
Niech powróci to ciche pragnienie,
które potrafiło zmienić Twój oddech.
Niech każdy dzień przywraca o mnie myśli,
jak dotyk, który pamiętasz mimo czasu.
Bo jeśli wrócisz do mnie w swoich tęsknotach —
ja poczuję to, choćbyś był daleko.
Zwrotka 2
Pamiętam, jak Twoje dłonie
zatrzymywały mój oddech jednym muśnięciem.
Jak Twoje spojrzenie potrafiło
rozpłynąć każdą noc w ciepło.
Wciąż mam w sobie echo tamtych chwil,
jakby były częścią mojego ciała.
I choć świat pędzi, rozprasza nas —
we mnie żaden z tych momentów nie zgasł.
Refren
Niech każdy dzień przywraca o mnie myśli —
te, które wracają bez zapowiedzi.
Niech poczujesz wewnątrz tę znajomą falę,
która budziła Cię nocą nie raz.
Niech każdy dzień przywraca o mnie myśli,
bo wiem, że w Tobie wciąż jest miejsce,
gdzie mój dotyk potrafi poruszyć
nawet najgłębsze warstwy ciszy.
Most (najbardziej zmysłowy fragment, subtelny)
Nie musisz mnie wołać…
ja czuję, kiedy wracasz w myślach.
Czasem to tylko drżenie gdzieś pod sercem,
czasem ciepło, które nie ma powodu.
Ale wiem, że tam jesteś —
że szukasz mnie, choćby mimowolnie.
A ja odpowiadam cicho,
jakby Twoje wspomnienie dotykało mnie od środka.
Refren końcowy
Niech każdy dzień przywraca o mnie myśli,
tak miękko, jak noc przytula światło.
Niech Twoje serce znów przypomni sobie
jak blisko potrafiliśmy oddychać.
Niech każdy dzień przywraca o mnie myśli —
te, których nie da się wymazać.
A jeśli kiedyś zechcesz wrócić naprawdę…
ja wciąż będę tam,
w Twoim najgłębszym wspomnieniu.