Czy to jest chwila...chwila właściwa
Czy może jednak znów tylko sen
Może już życie pora znów przeżywać
nie tylko czekać jak kończy się dzień
Bo choć zachody w magii przychodzą
Witając wieczór i nocy mej księżyc
Od dnia ponownie mnie odwodzą
Chcąc by ciągle śnić przy jego pełni
Niech zostanie dzień na jedną chwilę
Może jeszcze uwierzę coś w życiu przeżyję
Może właśnie teraz wszechświat mną kieruje
Magię jego mocno mocno w sercu czuję
Mocno w sercu czuję
Stojąc na rozstaju patrzę w fale rzeki
Może mnie uniosą teraz w świat daleki
Może też zostawię te samotne chwile
Niech poczuje me serce że ponownie żyje
Ponownie żyje
Myśli jak fale wciąż mnie unoszą
Nieraz spokojne a nieraz wzburzone
Co mi w tej chwili teraz przyniosą
Czy będą obce czy jednak znajome
Ścieżkami idę ku przeznaczeniu
Choć jeszcze obawa wędruje ze mną
Czy w końcu ulegnę memu spełnieniu
A może skręcę znów w drogę błędną
Znów w drogę błędną
Coś się zmieniło tak nagle nadeszło
Dawny świat zmyło tę chwilę przeszłą
Deszcz zaczął padać skraplając ziemię
Myśli znów mącą duchy tajemne
Czy chcą bym stała w niepewności
Czy popchną jednak w innym kierunku
By myśli zatonęły w falach miłości
Bez dawnych obaw i serca buntu
I serca buntu
Myśli jak fale wciąż mnie unoszą
Nieraz spokojne a nieraz wzburzone
Co mi w tej chwili teraz przyniosą
Czy będą obce czy jednak znajome
Ścieżkami idę ku przeznaczeniu
Choć jeszcze obawa wędruje ze mną
Czy w końcu ulegnę memu spełnieniu
A może skręcę znów w drogę błędną
Znów w drogę błędną
Bo choć zachody w magii przychodzą
Witając wieczór i nocy mej księżyc
Od dnia ponownie mnie odwodzą
Chcąc by ciągle śnić przy jego pełni
Niech zostanie ten dzień na jedną chwilę
Może jeszcze uwierzę coś w życiu przeżyję
Może właśnie teraz wszechświat mną kieruje
Magię jego mocno mocno w sercu czuję
Mocno w sercu czuję
Myśli już nie błądzą mgłę zostawiły
Niepewność schowały w słońcu spowiły
Została tylko droga ta pewna w jedną stronę
Tam gdzieś czeka na mnie to co jest mi przeznaczone
Jest mi przeznaczone