Kiedy siebie znowu zgubisz
Co zrobisz? Gdzie pójdziesz dalej?
Czy pozwolisz się odnaleźć
Czy będziesz w oczach ciągle maleć
Choć momenty będą mroczne
W sercu żal będzie śpiewał
Możesz ujrzeć jeszcze wiosnę
Jeśli z bólem się pożegnasz
Bo choć świat twój miałby zgasnąć
Choćby wicher miał w nim szaleć
Ty nie pozwól sobie zasnąć
Pokaż - że się nie poddajesz
Wiem że łatwo jest powiedzieć
Rzucić słowem- będzie dobrze
Gdy tak w sobie dziś ciemniejesz
Szukasz gdzieś- zgubioną wiosnę
Wiem jak trudno jest zapomnieć
Gdy coś ciągle ci przypomina
Gdy udajesz że jest dobrze
Lecz przed sobą się uginasz
Chciałbyś
Chciałbyś
by przestało boleć
Chciałbyś poczuć ulgę w sercu
Chciałbyś żeby nastał koniec
Dosyć masz tych w głowie szeptów
Dosyć dosyć
Masz tych szeptów
Choć mrok teraz cię przytula
Choć w nim gubisz własne słowa
Może jeszcze ci się uda
Gdy twa droga będzie gotowa
Bo nie widzisz jeszcze tego
Co ma przyjść już niedługo
Ciągle słuchasz słuchasz złego
Jesteś jego wiernym sługą
Lecz posłuchaj serca swego
Ono mówi ono szepcze
Ono nie chce twego złego
Nie dla niego myśli są złowieszcze
Nie dla niego
Nie nie nie
Bo możesz
Przecież Możesz
Możesz wszystko
Możesz ujrzeć swoje słońce
Możesz z cieniem stanąć blisko
By przytulił z tobą wiosnę
Bo ten ból co dziś ciebie zabija
Który nie chce odejść teraz
Chcąc by dusza twa nie żyła
Utonęła w życiu biegach
Jest twą rzeką jej oddechem
Chwilą- gdy zwątpiłeś w siebie
Jednak chwila każda mija
Wraz z tą burzą i jej szeptem
Uwierz
To tylko moment
To tylko zła chwila
Zły dzień skuty zimnym słowem
Zamarźnięta twoja siła
Ukryta - pod grubym lodem
Ukryta ukryta
Pod grubym lodem
Jutro
Kiedy znowu wzejdzie słońce
Kiedy ptaki wesoło zaśpiewają
Ty znów ujrzysz swoją wiosnę
Twoje bóle boleć przestaną
Boleć boleć przestaną
Znów odnajdziesz siebie zgubionego
Serce biciem lody twe roztopi
I nie będziesz bał się złego
Łza nie zajrzy w twoje oczy
Bo
to co złe z wiatrem przeminie
A
to co dobre- twą rzeką przypłynie
I wiosna twoja w sercu schowana
Zostanie przez ciebie Ponownie odkopana
Zostanie ponownie
Zostanie ponownie odkopana
A twoje odbicie ...
Twoje odbicie
Znów cię przytuli
Byś widział siebie
I już nie zgubił
Już się nie zgubił
Nie nie nie
Byś się już nie zgubił
Nie zgubił
Nie nie nie
Nie zgubił