

Prompt / Lyrics
Jestem kobietą kocham i czuję Bywa że wątpię złe myśli snuję Lecz mimo tego idę przed siebie Czasem powoli a nieraz biegnę Mam w sobie siłę wulkan emocji Jestem jak ogień w tą pełnię nocy I jak ta cisza gdy wiatr nie wieje Lecz w ciszy tej mojej Burza ciągle szaleje Burza burza szaleje Jestem jak księżyc, co zmienia fazy, Pełna spokoju i pełna ekstazy. Słucham szeptu drzew i bicia serca, W nim jest ta mądrość, w duszy jego szeptach Nie muszę biec, by zdążyć przed świtem, Moje życie jest mym własnym odkryciem. Mym własnym odkryciem! Własnym odkryciem Moja kruchość nie jest słabością, Lecz najczystszą, moją wolnością. Pozwalam sobie na błędy i na wzloty, Nie boję się życia, nie szukam pozłoty. Jestem autentyczna w każdym geście, Odnalazłam swój dom w serca szepcie W własnej prawdzie, wiatru szeleście W prawdzie i serca szepcie Jeśli Chcesz mnie oszukać Kręcić i mącić jak karuzelą To twoje uczynki same cię zmielą Bo musisz wiedzieć że życie to szkoła Ma lekcja została dobrze odrobiona Nie jestem naiwna nie nie nie Wierzyć ślepo też przestałam Tych co chcieli mnie oszukać W przeszłości dawno pochowałam Tych co chcieli mnie oszukać W przeszłości pochowałam Dawno dawno Pochowałam Bo we mnie drzemie siła przeznaczenia Moc i płomień co nie chce się zmieniać Nie jestem tylko tym, co przeżyłam, Lecz tym, jak mocno się odrodziłam. Moja kruchość nie jest słabością, Lecz najczystszą, własną wolnością. Moją moją wolnością! Moją wolnością Eeeeeee eeeeeeee nananana nananana Nanananana eeeeeeee eeeeeee nananananana Jestem kobietą ciszą i tornadem Tańczącym ogniem jego blasku znakiem Wichrem co ugina drzewa w gęstym lesie Głosem, który z wiatrem przez góry się niesie Słońcem o brzasku, dającym ukojenie Jestem swoją drogą, własnym istnieniem Swoim własnym istnieniem! Własnym własnym istnieniem Nie szukam przygód wolę być sama Jeśli ponownie mam spotkać drania Jeśli znów mój świat ma oszaleć Wolę podążać w samotności dalej I może kiedyś spotkam gdzieś kogoś Kto będzie słyszał mej duszy słowo Kto da mi spokój i słodycz ekstazy Kogo będę mogła mym sercem obdarzyć Będę będę mogła sercem obdarzyć Nanananana nanananana nananana Eeeeeeeee eeeeeee nanana eeeeeee Jestem kobietą Nie echem lecz wołaniem, Ciągłym wzrastaniem i dalszym trwaniem. Jestem tym kim stać się miałam Samą siebie nareszcie poznałam Siebie poznałam Siebie siebie W końcu poznałam Siebie poznałam Eeeeeeeee nanananana nananananana Eeeeeeee eeeeeee nanananana nanananana Siebie siebie poznałam
Tags
female, pop, ambient, edm, energetic, bass, echo, dance, emotionalle, disco, bass, dance, disco, energetic, electro
6:28
No
3/31/2026