Energia płynie własną falą
Wzburzonym morzem
Przestrzenią nieznaną
W odmętach oceanu nie gubi głębi
Lecz swoim rytmem bezustannie pędzi
Bezustannie pędzi
To w jaką falę teraz uderzysz
Z taką energią niebawem się zmierzysz
Gdy wody spokojne sztormy dotykają
Cisza staje się burzą
Karmą komuś daną
To w zdrowej lagunie
Spokój poczujesz
Gdy z sztormów i burz
Życia nie budujesz
Bo tylko fala zbalansowana
To twa energia duszy twej znana
Duszy znana
Są inni korzystać chcą z ciebie
Energia twoja też do nich biegnie
Bo kiedy widzą blask i wiosnę twoją
Chcą zabrać co twoje za energią twą gonią
Lecz kiedy chronisz serca swojego
Twa aura dla innych to coś nieznanego
Bo wiara to twoja tarcza
A siła mieczem jest
Mocy ci wystarcza by zamknąć złudny szept
Nikt kto złorzeczy nie ma dostępu
Do duszy twej głębi oceanu odmętów
W nim fale żyją energią miłości
Woda ta jest pełna... pełna obfitości
Energia płynie spokojną falą
Wzburzonym morzem
Przestrzenią nieznaną
W odmętach oceanu nie gubi głębi
Lecz swoim rytmem bezustannie pędzi
Poczuj jej lekkość Poczuj jej głębię
Unieś się z falą cokolwiek będzie
Zaufaj sercu przestrzeni własnej
Twój umysł jest spokojny
Widzi już jaśniej
Gdy wzburzona fala niesie mrok i gniew,
Chce zagłuszyć spokojny
Spokojny twój śpiew
Lecz karma pamięta każdy jej ruch
W rozbitych kroplach gaśnie jej duch.
Co wysyłasz w ocean wróci jak cień
Zła fala przykryje swój własny dzień
Własny dzień
Bo w końcu uderzy karma powróci,
Co chciało zniszczyć – w mrok się obróci.
Lecz w zdrowej lagunie, gdzie światło lśni,
Twój spokój w głębinie bezpiecznie już śpi.
Bezpiecznie śpi
lagunie twej nie straszny jest sztorm,
Zła fala pęka traci swój kształt.
Rozbija się piana o twój spokój duszy
Gdy czysta woda ciemność każdą kruszy
Tu karma jest tarczą co leczy i chroni,
Żadna zła siła już cię nie dogoni!
Nie nie nie dogoni
Bo twoja Energia płynie spokojną falą
Wzburzonym morzem
Przestrzenią nieznaną
W odmętach oceanu nie gubi głębi
Lecz swoim rytmem bezustannie pędzi
Z biciem twego serca na zawsze połączona
W odmętach złej fali nie została utracona
Nie nie nie została
Nie została utracona
Poczuj jej lekkość Poczuj jej głębię
Unieś się z falą cokolwiek będzie
Zaufaj sercu przestrzeni własnej
Twój umysł jest spokojny
Widzi już jaśniej
Jaśniej jaśniej jaśniej jaśniej
Bo tam gdzie ciemność światło masz w sobie
Energia to siła co działa wymownie
Jej sprawczość jest falą duszy każdego
Wzburzona zaprowadzi jedynie do złego
Lecz gdy spokojna dotyka serca głębi
Nie będzie w wirach i sztormach się kręcić
Zbalansowana popłynie z przestrzenią
Nic co jest złe jej siły nie zmienią
Nie nie nie zmienią
Nie zmienią