

Prompt / Lyrics
Cisza w chłodzie cienia Jak lód na martwej rzece Rozdziera czyjeś serce Chodź tego teraz nie chcesz Nie nie nie Nie chcesz Myślisz, że to złudzenie Tylko jedna zła chwila Lecz to prawdy wcielenie To obojętność Obojętność cię zabija Choćbyś chciał coś powiedzieć Przerwać łańcuch niepewności Nie możesz pomimo walki Wygonić tej Obojętności Nie możesz Wygonić obojętności Nie nie nie Nie możesz Kiedyś słów nam nie brakowało Były naszym wschodem słońca Przygód i chwil było nam mało Tańczyliśmy o poranku bez końca Kiedyś na ustach obietnicę zostawiłeś Słowa których nie chciałam zmazać Teraz obcy i nieznany się zrobiłeś Obojętność chciałeś mi tylko przekazać Obojętność chciałeś chciałeś Chciałeś obojętność tylko przekazać Czy ta cisza ta głucha pustka Jest tylko chwilą naszego przemijania Czy może to moja nadzieja złudna Nasza obojętność w tą ciszę ubrana Nasza nasza obojętność w ciszę ubrana Czy jeszcze kiedyś to co złe przeminie By powróciły wiosny dawne wspomnienia By nie zapomnieć jak obok byłeś Planując ze mną wspólne marzenia? Czy jednak zostanie już do śmierci Ta obojętność tak dobrze nam znana Gdy nie chcesz widzieć jak w moim sercu Krwawi od pustki ta jedna rana krwawi od pustki Ta jedna jedna rana Bo choćby minęły lata i wieki Choćby rzeki swój bieg zmieniły Nie zmieni się nic by nas wyleczyć Jeśli obojętności pustki nas okryły Nie zmieni się nic Nie nie nie Jeśli obojętności nas okryły Nas okryły Może kiedyś wspomnisz czas Gdy obietnice przysięgą były Gdy wierzyłam mocno w nas Walcząc z niemocą z całej siły A może w końcu los się obróci Bo przecież przewrotny potrafi być Nie będę już więcej się smucić I nie popłyną mi znowu łzy Nie nie nie Nie popłyną mi łzy nie popłyną nie popłyną łzy Lecz gdy tak czujesz Gdy ciągle smakujesz Ten chłód ten lód lód pełen obojętności Gdy widzisz tą gorycz I ją rozumiesz Choć pali twe myśli Choć trawi twe kości Nie wzbraniasz się przed tym Nie chcesz już walczyć nie nie nie Z tą ciszą- ciszą pełną obojętności Z tą ciszą ciszą Ciszą pełną obojętności Obojętności Bo choćby człowiek chciał zmienić los Zamienić ciszę w słowa z przeszłości Nie zdoła jej przerwać Nie zmieni chwili Tej Pustki tej Tej pustki Pustki pełnej obojętności Obojętności Pełnej obojętności Bo - Co ma się stać Stać się musiało Choć serce walczyło Choć serce bolało Lecz w ciszy tej chwili prawdę pokazało Co miało nie przetrwać - nie przetrwało Serce obojetność poznało obojętność obojętność poznało Obojętność poznało Poznało Poznało Poznało
Tags
female, ambient, pop, j-pop, romantic ballad, dance, echo, house, experimental, echo, pop edm, house, deep house
6:02
No
4/7/2026