[Verse 1]
Gdyby ktoś zapytał co nazywam spokojem,
powiedziałabym, chwila ta spędzona przy Tobie.
Gdy blisko twarze, a w Twoim spojrzeniu,
widzę, że jestem we właściwym miejscu.
Gdyby ktoś zapytał o definicje domu,
nie musiałabym tego tłumaczyć nikomu.
W ciszy, z uśmiechem, stanęłabym pewnie,
i palcem wskazującym pokazała na Ciebie.
Gdyby ktoś zapytał co mnie na ziemi trzyma,
powiedziałabym, to jest prawdziwa siła.
Bo trzymasz mnie mocniej, niż grawitacja,
codziennie tylko do Ciebie chcę wracać.
Gdyby ktoś zapytał, czym jest przeznaczenie,
powiedziałabym spojrzenia, które znajdują siebie.
Które, w śmiechu czy największe stresy,
od razu się łączą jak dwa silne magnesy.
[Chorus]
I mogą tak pytać po czasu kres,
na wszystko jedna odpowiedź jest.
Na najpiękniejsze, terminy, pojęcia,
mogłabym pokazywać Twe zdjęcia.
I niech szukają, tych definicji,
nic mądrego żaden z nich nie wyśni.
Niech od pytań świat cały płonie,
na wszystkie z nich odpowiedzi mam w Tobie.
[Verse 2]
Gdyby ktoś zapytał o Trójkąt na Bermudach,
Powiedziałabym, że to wcale nie bzdura.
Ty dla mnie nim jesteś, bardziej niż pewnik,
przy Tobie też potrafię zgubić swój błędnik.
Gdyby ktoś zapytał o kod nie do złamania,
spojrzałabym na Ciebie i nic nie powiedziała.
Bo chociaż jesteś Enigmą twardą,
ja czytam Cię, niczym księgę otwartą.
Gdyby ktoś zapytał o syndrom Standhala,
powiedziałabym, Ty go we mnie wyzwalasz.
Bo gdy jesteś obok, to kręci się w głowie,
przez całe piękno, które nosisz w sobie.
Gdyby ktoś zapytał o pustynne miraże,
czym fatamorgana jest, wiem doskonale.
To widok Ciebie, czego najbardziej pragnę,
i tak jak Ty, wydaje się nierealne.
[Chorus]
I mogą tak pytać po czasu kres,
na wszystko jedna odpowiedź jest.
Na najpiękniejsze, terminy, pojęcia,
mogłabym pokazywać Twe zdjęcia.
I niech szukają, tych definicji,
nic mądrego żaden z nich nie wyśni.
Niech od pytań świat cały płonie,
na wszystkie z nich odpowiedzi mam w Tobie.
[Bridge]
Jesteś anomalią wielu definicji,
której najtęższy umysł niewymyśli.
Na co niewyjaśnione rozwiązania wzorem,
jesteś tylko Ty w całej swojej osobie.
[Chorus]
I mogą tak pytać po czasu kres,
na wszystko jedna odpowiedź jest.
Na najpiękniejsze, terminy, pojęcia,
mogłabym pokazywać Twe zdjęcia.
I niech szukają, tych definicji,
nic mądrego żaden z nich nie wyśni.
Niech od pytań świat cały płonie,
na wszystkie z nich odpowiedzi mam w Tobie.
[Chorus]
I mogą tak pytać po czasu kres,
na wszystko jedna odpowiedź jest.
Na najpiękniejsze, terminy, pojęcia,
mogłabym pokazywać Twe zdjęcia.
I niech szukają, tych definicji,
nic mądrego żaden z nich nie wyśni.
Niech od pytań świat cały płonie,
na wszystkie z nich odpowiedzi mam w Tobie.