[Intro]
Relację dwudziestego pierwszego wieku kochani,
Hahaha...
Kurwa...
Śmiech na sali.
[Verse 1]
Kiedyś ludzie byli inni i bardziej lojalni,
Teraz wchodzą w relacje jak do taniej jadłodajni.
Nakarmią się do syta wszystkim co dajesz,
ujebią całą dłoń, choć podajesz im palec.
Napełnisz ego po brzegi, wypełnisz im braki,
i tak Cię porzucą twierdząc jesteś nijaki.
Jesteś zbyt dobry, wyrzucą do śmietnika,
bo każdy ma fazę na gonienie królika.
Nie będzie odpowiadał by nie wyjść na łatwego,
torebki nie potrzyma bo przeciąży mu ego.
Przy kolegach czy obcych nie okaże czułości,
bo przecież to poniżej jego męskiej godności.
Że ludzie mają siłe wiecznie się zastanawiać,
dlaczego nic nie pisze i nie chce rozmawiać.
Czy zły humor przeze mnie, czy zwykła frustracja,
kurwa, czy nie wiecie czym jest komunikacja?
[Chorus]
Ura bura szef podwóra,
kręci Cię jego fura?
Albo co innego na ef,
Ale cicho, cenzura.
One grają rolę damy,
temu nie tamtemu damy.
Oskarowe gwiazdy,
nogi miękkie jak rozgwiazdy.
[Verse 2]
Laski też są całkiem nie złe, każda istny anioł,
Princess treatment się marzy Fionie przed przemianą.
Dodatkowo rząda z zamkiem bogatego księcia,
sorry niunia wróżka chrzestna nie zna tego zaklęcia.
Prędzej zamiast ogiera znajdziesz sobie osła,
który pięknie Cię zagada a miłości nie sprosta.
A facet zamiast znaleźć jakąś fajną kocice,
to trafi na ziejącą ogniem big smoczyce.
Która nie ma w sobie zwykle kobiecości grama,
i narzeka na randkach, że długo jest sama.
Spokojnie panowie i panie, to przerysowane,
Każdy wie, że z ładnej pustej miski się nie naje.
To żartobliwa nuta, tak się tylko śmieje,
nie śmieszne jest to, że tak się czasem dzieje.
[Chorus]
Ura bura szef podwóra,
kręci Cię jego fura?
Albo co innego na ef,
Ale cicho, cenzura.
One grają rolę damy,
temu nie tamtemu damy.
Oskarowe gwiazdy,,
nogi miękkie jak rozgwiazdy.
[Chorus]
Ura bura szef podwóra,
kręci Cię jego fura?
Albo co innego na ef,
Ale cicho, cenzura.
One grają rolę damy,
temu nie, tamtemu damy.
Oskarowe gwiazdy,
nogi miękkie jak rozgwiazdy.
[Outro]
Jeśli się pośmiałeś, pośmiałaś zostaw suba,
zaglądaj do Luny a spotka Cię ubaw.
Czasem coś poważnego, też się natrzaska,
jestem wielowymiarowa, nie jak deska płaska.