

Prompt / Lyrics
[Verse 1] Wszedłem do żabki, przy kasie stała, w ekran telefonu ciągle spoglądała. Ja za półkami, zestresowany stałem, Zapomniałem o tym co zakupić miałem. Wziąłem cokolwiek aby obsłużyła, swoim spojrzeniem z nóg mnie powaliła. Niebieskie oczy patrzyły prosto na mnie, śnić jedynie mogłem o takiej pannie. Jej głos zabrzmiał jak syreni śpiew, niebezpiecznie kusiła nim mnie. Kawę, hot dogi mi zaproponowała, wziąłem wszystko co tylko wciskała. Rzucała zalotne spojrzenia i uśmieszki, kiedy podrzucałem to co wpadło mi do ręki. To co podałem zeskanowała z gracją, Czym będzie płatność, gotówką czy kartą? [Chorus] Przecudowna dziewczyno, o włosach blond, Bez Twego uśmiechu nastaje mrok. Od twego spojrzenia topnieje lód, Proszę bądź moja już po sam grób Przecudowna dziewczyno, o włosach blond, Bez Twego uśmiechu nastaje mrok. Od twego spojrzenia topnieje lód, Proszę bądź moja już po sam grób. [Verse 2] Gdy w domu byłem i spać się położyłem, Przez całą noc o niej tylko śniłem. O pięknych oczach o głosie wspaniałym, kolejne zakupy na zajutrz planowałem. Pomyślałem o szampanie i truskawkach, o zaproszeniu jej gdy wolne będzie miała. Lecz czy się zgodzi, Bóg jeden to wie, nie wiem nawet czy jej podobam się. Wyperfumowany, elegancko ubrany, marzyłem tylko o tym by znów ją zobaczyć. Do żabki leciałem jak na skrzydłach anielskich, by znów zobaczyć ten kolor niebieski. Drzwi otworzyłem, z uśmiechem wparowałem, spojrzałem na kasę i cały zdębiałem. Błagałem los aby tylko mi się śniło, bo blond ślicznotki przy kasie nie było. [Chorus] Przecudowna dziewczyno, o włosach blond, Bez Twego uśmiechu nastaje mrok. Od twego spojrzenia topnieje lód, Proszę bądź moja już po sam grób Przecudowna dziewczyno, o włosach blond, Bez Twego uśmiechu nastaje mrok. Od twego spojrzenia topnieje lód, Proszę bądź moja już po sam grób.
Tags
Male voice, club, dance, disco polo
3:26
No
11/8/2025