

Prompt / Lyrics
[Verse 1] Zamykam księgę co miała, wiele ciemnych stron, Każda z nich ważyła chyba kilkadziesiąt ton. Połowę lata zapamiętam chłodne i wietrzne, chmury ciemniejsze, nie było słonecznie. Szukałam ciepła gdzie chłód bił od ścian, Zamiast spokoju, niepokoju stan. Dni uciekały jak w powietrzu kurz, Czekałam słońca, przyszedł burzy huk. W deszczu kryłam łzy, czułam, że tonę, Patrząc jak smutek zamyka mnie w sobie. Zamiast owoców zebrałam liście, Miało być pięknie, nie było oczywiście. Zegar przypominał co dawno stracone, Plany, marzenia w kąt zagonione. U nowych drzwi stawiam pewniejszy krok, Zostawiam za progiem ten okropny rok. [Chorus] Oby przyszłe lato, było ciepłe i bardzo słoneczne, A ten nowy rok, cieszył poranione serce. Nowy świt niech przegoni mgły, co duszę tuliły, Aby na nowe wyzwania, mieć wystarczająco siły. Okno otwieram dla promienia nadziei, Wierząc, że karty, los na mą korzyść odmieni. Co było trudne, niech zaśnie pod warstwą puchu, Zaczynam od nowa, z większą pewnością w duchu. [Verse 2] Czysta karta, jak ten pierwszy śnieg, Spowalniam tempo, zakańczam bieg. Oby nowe przyjaźnie w nowej dacie przetrwały, w każdej kolejnej się nie zmieniały. Obok tylko Ci, co będą trwać wiecznie, Którzy utrzymają mnie w objęciach bezpiecznie. Słowo niech ma wagę, gest stabilny fundament, Relacje tylko szczere, nie siejące zamęt. Zamiast kruchych murów, mosty stawiać trwałe, Doceniać co wielkie, cieszyć się małym. Chcę odnaleźć ciszę, co ukoi myśli, Niech się spełni wszystko, co dobre się przyśni. Chcę sypiać bez strachu o kolejny dzień, Wyjść już z ukrycia, opuścić cień. każda chwila szansą, by napisać lepszą treść, Nową książkę chce pisać i nadać jej sens. [Bridge] Nie proszę o cuda, tylko o jaśniejszą noc, By w moich dłoniach trwała siła i moc. Błędy przeszłości, niech staną się lekcją, Droga do celu niech będzie bezpieczną. Spalam kalendarz, pełen zmartwień, żalu, Kreślę nowe daty, w przód idę pomału. śmiało przed siebie, nie patrząc przez ramię, Wierząc, że co dobre już takie zostanie. [Chorus] Oby przyszłe lato, było ciepłe i bardzo słoneczne, A ten nowy rok, cieszył poranione serce. Nowy świt niech rozgoni mgły co duszę tuliły, Aby na nowe wyzwania, mieć wystarczająco siły. Okno otwieram dla promienia nadziei, Wierząc, że karty, los na mą korzyść odmieni. Co było trudne, niech zaśnie pod warstwą puchu, Zaczynam od nowa, z większą pewnością w duchu.
Tags
rap, female, hip hop
3:04
No
1/4/2026