Guczi, sruczi, Prada Udawał cwaniaka
Na niebie błysk w niebiesko jak sam awatar
Zluzuj gatki typa, nastąpiła pomyłka
Ona jest jak bomba ale nikt jej nie tyka
Wypierdalam kombo w kurwe wjeżdżam z kolbą, wykręcony w lewo jak to samo rondo
Jak z anakondą, sobie ziom nie radzisz
To ją poraź prądem - zapadnie w paraliż
Na blok wjeżdża klawisz, w cywila ubrany
Myśli żeś my głupi, a to wy barany
Jebać kurwy szczamy
Otwierajcie japy
Wasze panny wskakują
Na nasze kanapy