[Intro]
[Drums and acoustic instruments build-up]
[Female solo vocal, haunting atmosphere]
[Verse 1]
Posłuchajcie tego, wszystkie ludy!
Wytężcie słuch wy, mieszkańcy świata.
Wszyscy razem i każdy z osobna,
Wy, bogaci, a także wy, biedni!
Moje usta przemówią mądrością,
Z mego serca popłynie rozsądek.
Skłonię ucho do przypowieści
I przy cytrze wyjawię zagadkę:
[Verse 2]
Dlaczego mam się bać w dniach nieszczęścia,
Gdy otacza mnie podłość zdrajców,
Ludzi ufających swojej mocy,
Zadufanych w ogrom swoich bogactw?
Przecież człowiek niczym nie wykupi swego brata,
Nie jest w stanie dać Bogu za niego opłaty
[Pre-Chorus]
[Drums building intensity]
[Dual harmony]
Okup za duszę jest na to zbyt wysoki,
A nikt przecież nie posiada aż tak wiele,
Aby sprawić, że ktoś będzie żył wiecznie
I uniknie zejścia do grobu.
[Chorus]
[Powerful drums and full choir]
Każdy widzi, że i mądrzy umierają,
Głupiec, prostak — wszyscy giną w ten sam sposób
I bogactwo zostawiają ludziom obcym.
Mogli myśleć, że ich domy są wieczne,
Że mieszkania przetrwają pokolenia
Swoimi imionami mogli nawet nazywać jakieś kraje.
Człowiek jednak nie obroni się przepychem,
Przypomina on bydlęta, które giną.
[Verse 3]
[Calm drums, white voice solo female vocal]
Taka właśnie jest droga pewnych siebie
I tych, którzy wierzą w ich przechwałki.
Są jak owce, które wchłonie świat umarłych,
Gdzie tylko śmierć będzie ich pasterzem —
To prawi, gdy nastanie już poranek,
będą nad nimi panowali
[Bridge]
[Atmospheric bridge, heavy tribal drums, backing vocals]
A ich postać? Ta zniszczeje wśród umarłych,
Nie pomogą im ich świetne pałace.
Lecz mą duszę Bóg wykupi z mocy śmierci;
To dlatego, że przyjmie mnie do siebie
[Verse 4]
Nie bój się, kiedy ktoś się bogaci,
Kiedy rośnie znaczenie jego domu;
W godzinie śmierci wszystko pozostawi,
Nie zabierze z sobą ziemskiej chwały.
Choćby sobie za życia dogadzał,
Był chwalony w chwilach powodzenia,
Dołączy do pokoleń swoich ojców,
Którym dzień już nigdy nie zaświta.
[Chorus]
[Full Slavic choir, strong drums]
Nie zrozumie tego człowiek zaślepiony swym przepychem,
Przypomina on bydlęta, które giną.
[Outro]
[Solo vocal fading, distant drums]
Przypomina on bydlęta, które giną.
[End]