[Intro]
[Fast rhythmic frame drums, dry clap]
[Vocal: loud dual white voice call]
[Verse 1]
Wysławiajcie PANA, ponieważ jest dobry,
Ponieważ Jego łaska trwa na wieki!
Niech to powiedzą odkupieni przez PANA,
Ci, których wykupił z ręki gnębiciela,
Zebrał z przeróżnych krajów:
Ze wschodu i zachodu,
Z północy i z południa!
Błądzili po pustyni, po pustkowiach,
Nie mogli znaleźć drogi do miejsc zamieszkałych;
Dręczył ich głód i pragnienie,
Byli też bliscy załamania.
[Pre-Chorus]
[Percussion: heavy driving tribal beat]
[Vocal: intense screaming white voice]
I wtedy, w swojej niedoli, wołali do PANA —
A On wyzwolił ich z pognębienia,
Poprowadził ich prostą drogą,
Tak że doszli do miast zamieszkałych przez ludzi.
[Chorus]
[Drop: massive pagan war drums, full vocal choir]
Niech wysławiają PANA, Jego łaskę i cuda na rzecz synów ludzkich,
Gdyż nakarmił spragnioną duszę,
A jej głód zaspokoił dobrem!
[Verse 2]
[Instruments: rapid hand drums]
[Vocal: solo female vocal, dark timbre]
Serca ludzi siedzących w ciemności i pogrążonych w mroku,
Związanych nędzą i żelazem
Z powodu swego buntu przeciw słowom Boga
Oraz pogardy dla rad Najwyższego,
Upokorzył mozołem,
A gdy się potykali, nie miał im kto pomóc.
[Pre-Chorus]
[Instruments: rising percussion intensity]
[Vocal: dual white voice harmony]
I wtedy, w swojej niedoli, wołali do PANA —
A On wyzwolił ich z pognębienia;
Wyprowadził z ciemności oraz z gęstego mroku
I skruszył to, co ich trzymało w więzieniu.
[Chorus]
[Drop: massive pagan war drums, full vocal choir]
Niech wysławiają PANA, Jego łaskę i cuda na rzecz synów ludzkich,
Gdyż wyrwał wrota ze spiżu
I połamał żelazne zasuwy.
[Verse 3]
[Instruments: sudden drop to sparse percussion]
Potracili rozum, i przez swe nieprawości, przez swoje winy cierpieli.
Obrzydł im wszelki pokarm,
Stanęli na progu śmierci.
I wtedy, w swojej niedoli, wołali do PANA,
A On wyzwolił ich z pognębienia,
Posłał swoje Słowo, uzdrowił ich
I ochronił przed całkowitym zniszczeniem.
[Bridge]
[Fast tempo, galloping frame drums, chanting]
Ci, którzy na statkach wyruszyli w morze,
Prowadzili handel na zamorskich szlakach,
Oto wydał rozkaz — zerwała się wichura!
Podniosły się potężne fale!
Zataczali się i chwiali jak pijani,
Ich mądrość poszła w rozsypkę.
I wtedy, w swojej niedoli, wołali do PANA,
A On wyzwolił ich z pognębienia,
Uciszył wzburzone morze
I uspokoił jego fale.
[Chorus]
[Drop: massive pagan war drums, full vocal choir]
Niech wysławiają PANA, Jego łaskę i cuda na rzecz synów ludzkich,
Niech Go wywyższają w zgromadzeniu ludu
I chwalą Go w radzie starszych!
[Outro]
[Percussion: slow fading pulse]
[Vocal: whispering white voice]
Kto mądry, niech z tego korzysta
I niech rozważa w swych myślach przejawy łaski PANA!
[End]