[chorus]
Sypią się kreski od samego rana (rana),
Masz tu ziomuś nie graj Frana (frana),
Zaraz jebnę tu na zawał (zawał),
Twoja dupa wciska mi farmana (farmana),
A ja przy kurwie udaje barmana (barmana),
Stoi przede mną rozebrana (rozebrana),
daleko nie zajdzie bo skurwysyny to karma (karma),
Fajna czarna dobrze brzmiała petarda padła
wyjebałem jej strzała zalała ją farba (farba).
[verse]
Kurwa ziomuś, mordeczko, ryju, ciasteczko, byku, słoneczko, leszczu, pizdeczko,kurwo i kurewko,
Czy to wszystko
Załatwmy to szybko
Dam znać jak będzie już po
Ale nie za późno
A tych To
tych co
Trzymali sztywno
Wyjebali my ich bo
Kurwy się okazało
I Twoich wyjebali teraz będą wyjebani
Będą wyruchani
Felek ma Felgi
marki lexani
Na Mercedesie Made in Germanii
Najlepsze lata już za nami
Ale dzięki nim małolata da mi
Godzinę później Krzyczy (aj papi)
Jebana udaje że zna hiszpański
A była tylko na weekend w Hiszpanii.
[Chorus]
Sypią się kreski od samego rana (rana),
Masz tu ziomuś nie graj Frana (frana),
Zaraz jebnę tu na zawał (zawał),
Twoja dupa wciska mi farmana (farmana),
A ja przy kurwie udaje barmana (barmana),
Stoi przede mną rozebrana (rozebrana),
daleko nie zajdzie bo skurwysyny to karma (karma),
Fajna czarna dobrze brzmiała petarda padła
wyjebałem jej strzała zalała ją farba (farba).
[Verse 2]
Wsiadam do mercedesa ja,(ja)
Zimny łokieć wywieszam ja,(ja)
Jadę do ciebie ziomuś zapalimy blanta, (ty i ja)
Powspominamy stare czasy na, (na)
Ranczu i jak chodziliśmy do biura, (biura)
Jeepa miałem ja, (ja)
BMW miałem ja (ja)
Land rovera miałem ja (ja)
Brabusa miałem... No nie miałem ale zawsze kurwa chciałem ja (ja)
[Chorus]
Sypią się kreski od samego rana (rana),
Masz tu ziomuś nie graj Frana (frana),
Zaraz jebnę tu na zawał (zawał),
Twoja dupa wciska mi farmana (farmana),
A ja przy kurwie udaje barmana (barmana),
Stoi przede mną rozebrana (rozebrana),
daleko nie zajdzie bo skurwysyny to karma (karma),
Fajna czarna dobrze brzmiała petarda padła
wyjebałem jej strzała zalała ją farba (farba).
[Outro]
Jaki morał? Morał taki, że nie ma kurwa morału, wypierdalajta...(Wypierdalajta) (Lajta)