(Wers1)
Cztery loże VIP, pełno lasek wokół mnie,
przejmujemy klub,
Moet leje się (yeah)
Pali się skun, czerwone oczy, brak snu(yeah)
Hajs się sypie, nie liczę strat (powww)
(Refren)
To jest nasz czas, nikt nie zgasi tych gwiazd (nie, nie),
Pełna sala, bratku, każdy widzi nas (widzi nas).
Niech płonie dach, niech leci ten dym (puf, puf),
Dzisiaj żyjemy tak, jakby kończył się film. (ey!)
(Wers2 Drugi męski głos)
Pull up in a lamborghini, sipping a bourbon (aye)
I dont give damn, she will never stop twerkin,
Too many Bitches around,
i need some more liqour..
Check out the wrist, see the diamonds, they flicker (Powww)
Pass me the blunt, cause the smoke gettin' thicker..
(Refren)
To jest nasz czas, nikt nie zgasi tych gwiazd (nie, nie),
Pełna sala, bratku, każdy widzi nas (widzi nas).
Niech płonie dach, niech leci ten dym (puf, puf),
Dzisiaj żyjemy tak, jakby kończył się film. (ey!)
(Wers3)
Wjeżdżam na bramkę, rozbijam bank, ej,
Pełną mam szklankę, ty zbijasz rangę.
Biorę twą fankę, wsadzam w te tanga,
To moja banda, dzika jak dżungla, to propaganda! (brrr!)
Robię ten szum, wielki jak tłum,
Ty gubisz rozum, ja wbijam w zoom.
Pęka ten boom, wali ten bass,
To jest mój czas, wchodzę w nią na raz, i mówię Bye, nie rób sobie nadziei ja nie z tych(pow, pow!)
(Refren)
To jest nasz czas, nikt nie zgasi tych gwiazd (nie, nie),
Pełna sala, bratku, każdy widzi nas (widzi nas).
Niech płonie dach, niech leci ten dym (puf, puf),
Dzisiaj żyjemy tak, jakby kończył się film. (ey!)