Radia w zimnym pokoju,
stara się zagłuszyć,
niesłyszalny krzyk,
odpalam znów stare dobre kawałki,
, na nowe złe chwile ,
Próbuję napisać słów parę,
telefon chociaż dzwoni nie wkurwiam się wcale ,
chwilę oddechu ,
więc piszę co chce jej powiedzieć,
że widzieć jej nie chce ,
zmuszam się do nienawiści bo umieram cierpiąc z miłości,
Nie dość Ci ! że zabrałaś, część mnie,
w imię własnej Wolności,
nie widzisz przyszłości,
a zapraszasz mnie w gości,
A mówiłem,
i powtarzać nie będę ,
nie będę tylko w twoim życiu weekendem,
milosc nie robi sobie przerwy,
W tygodniu,
falsz lepiej zachowaj na weekend,
Przy innym typie, spedzaj go skrycie
Wstydząc sie uczuć samemu
Ciężko kroczyć przez życie
( Refren )
glos żeński spiewa
Tak zes kombinowała zes nie tylko sobie życie zmarnowalas, wiecznie bałaś się i z tym sama
Zostań
Wiesz