[Refren]
Z pola po słowo, z gleby po sens,
Z potu rodzi się chleb — tak było i jest,
Nie wstydź się ziemi, bo to nasz grunt,
Bez rolnika nie ma nic — to prosty punkt!
[Zwrotka 1]
Patrz, sąsiad ruszył traktorem o szóstej,
W radiu gra disco, a on ma już puste,
Pole po burakach, ora jak w transie,
Ziemia pachnie życiem — to jego szanse.
Nie mam garnituru, mam kalosze i wiatr,
Nie potrzebuję biura, by znać swój świat,
Tu każdy hektar to historia w wersach,
Zasiej dobrze — zbierzesz szczęście w sercach.
[Refren]
Z pola po słowo, z gleby po sens,
Z potu rodzi się chleb — tak było i jest,
Nie wstydź się ziemi, bo to nasz grunt,
Bez rolnika nie ma nic — to prosty punkt!
[Zwrotka 2]
Z dziada pradziada — tradycja, nie moda,
Nie na pokaz — to nasza przygoda,
Jak deszcz spadnie, dziękuję losowi,
Bo wiem, że natura to partner, nie towar.
Na stole zboże, w sercu spokój,
Że choć ciężko — jest sens w tym toku,
Bo kto zna rytm ziemi, ten zna rytm życia,
I to jest mój rap — bez przebicia.
[Refren]
Z pola po słowo, z gleby po sens,
Z potu rodzi się chleb — tak było i jest,
Nie wstydź się ziemi, bo to nasz grunt,
Bez rolnika nie ma nic — to prosty punkt!
[Male Vocal]