[Prolog – narracja szeptem nad burzą]
Deszcz spadał jak wojna nieba,
A świat zamilkł pod ciężarem chmur.
Wtedy zobaczyłem ją — jak błysk światła
Przebijający ciemność.
I wiedziałem… to nie był zwykły deszcz.
---
[Zwrotka I – smyczki + fortepian, powoli narastają]
Krople spadają jak sekrety czasu,
Miasto tonie w cieniach własnych snów.
Stoję samotnie, aż nagle w mroku
Pojawiasz się ty — jak dar od losu.
Włosy oplata wiatr i deszcz,
A twój uśmiech tnie ciemność jak miecz.
Czy to burza, czy serca głos?
Nie wiem — lecz w tobie zmienił się mój los.
---
[Refren – pełna orkiestra + chór]
I love rainy days,
Bo w deszczu rodzi się przeznaczenie.
Twoja dłoń w mojej dłoni drży,
Jakby świat zatrzymał tchnienie.
W kroplach odbija się nowy świat,
Który budzisz jednym spojrzeniem.
I love rainy days —
Bo w nich narodziła się miłość jak płomień.
---
[Zwrotka II – mocniej, dramatyczniej]
Idziemy razem przez ulic mgłę,
Każdy błysk pioruna maluje cię.
Nie chcę słońca — niech pada wciąż,
Bo przy tobie deszcz ma srebrny blask.
Dźwięk ulewy brzmi jak hymn,
Jakby niebo grało dla naszych chwil.
Twój śmiech przebija burzy krzyk,
Przysięgam — to najpiękniejszy dźwięk.
---
[Refren II – chór potężniejszy, smyczki szybciej, perkusja pełna]
I love rainy days,
Bo w deszczu miłość rośnie silniej.
Twoje słowa gaszą strach,
Jakby serce budziło się z zimy.
Każda kropla bije jak wojenny rytm,
Gdy trzymasz mnie tak blisko siebie.
I love rainy days —
Bo w nich narodziła się miłość niezwyciężona.
---
[Bridge – dramatyczne uniesienie, potężny chór]
Gdy błyskawice tną noc na pół,
Nie czuję strachu — jestem twój.
Burza szaleje, a w mojej krwi
Rodzi się siła, której nie znałem nigdy.
Bo kiedy patrzysz na mnie tak,
Nawet niebo klęka w proch.
(Wejście solo na skrzypcach + gitara epicka, pod chór i kotły)
---
[Finał – monumentalny, filmowy, kulminacja wszystkich instrumentów]
Deszcz nie ustaje — i dobrze, niech trwa,
Bo w jego szumie biją nasze dwa serca.
Nie chcę ciszy, nie chcę dnia —
Chcę tej burzy, która nas połączyła.
---
[Refren końcowy – pełna moc, chór chóralny, orkiestra symfoniczna]
I love rainy days,
Bo z deszczem przyszła nasza legenda.
Każda kropla jak srebrny znak,
Co mówi, że to miłość nieśmiertelna.
Gdy niebo płacze — my rodzimy się znów,
Silniejsi niż gniew tysiąca burz.
I love rainy days —
Bo dzięki nim mam ciebie.
(Ostatni akord: potężne Dm, z echem chóru i hukiem piorunu)
[Violin Solo]
[Guitar Solo]
[Chorus]