Znowu noc mnie goni, krzyczy w pustkę jak szalona,
Na ulicach echa kroków – moja własna obrona.
W sercu huk jak po burzy, nie wiem, co mam czuć,
Czy to koniec, czy początek – mam dość dróg na skrót.
Refren
Czy pokocham jeszcze raz,
gdy serce wali jak walnięty bas?
Czy ktoś rozgrzeje zimną krew,
podejdzie bliżej, nie cofnie się?
Czy pokocham jeszcze – powiedz mi,
czy ktoś rozbije moje sny na trzy?
2. zwrotka
Przeszłość ciągnie jak kotwica, ale tnę ją jak stal,
Zaciśnięte pięści w kieszeniach – idę dalej, choć żal.
Nie przewróci mnie już nic, choć czas dogryza wciąż,
W mojej głowie nowe krzyki – w nich odnajdę swoją broń.
Refren
Czy pokocham jeszcze raz,
gdy serce wali jak walnięty bas?
Czy ktoś rozgrzeje zimną krew,
podejdzie bliżej, nie cofnie się?
Czy pokocham jeszcze – powiedz mi,
czy ktoś rozbije moje sny na trzy?
Most
Może los mnie testuje, może mam wstać i biec,
Może ktoś już tu stoi – tylko muszę chcieć.
Przebić mur jednym krzykiem, zrzucić ciężar jak głaz,
Bo najgłośniej żyje ten, kto podnosi się milion razy.
Refren (ostatni)
Czy pokocham jeszcze raz…
Niech ryczy świat, a ja w to wejdę jak w trans.
Jeśli w oczach czyichś znajdę błysk –
to polecę, nawet jeśli spadnę w pył.
Czy pokocham jeszcze? – krzyczę „tak!”
Bo nawet ogień wraca, kiedy trafia w brak.
[Guitar Solo]
[Violin Solo]