(Intro – synth pulse)
Cisza... oddech...
Droga samuraja.
Nie po chwałę wyszedłem,
nie po imię w blasku neonów.
Każdy krok w mroku,
bez fanfar, bez tłumu.
Uczyłem ciszę w dojo,
gdy świat gonił siłę.
Czekałem w cieniu,
świat chciał błysku.
Pięści? Nie.
Oddech. Decyzja.
Nie strach prowadzi,
ścieżka, którą obrałem.
Refren (synth drop):
Ostatnia walka!
Nie z człowiekiem – z sobą!
Ostatnia próba!
Czy zostanę?
Bez krzyku!
Bez ucieczki!
Honor!
Kim jestem!
(Echo: Kim jestem...)
Ciosy? Nie liczę.
Chwile skupienia.
Rany uczą więcej,
niż puste zwycięstwa.
Gniew pali od środka,
duma zostawia pustkę.
Droga wolna, czysta,
jak nocny neon.
Refren:
Ostatnia walka!
Nie z losem – z cieniem!
Ostatnie pytanie:
Czy stać prosto?
Bez nienawiści!
Bez zemsty!
Honor!
Cisza... ruch!
(Echo: Cisza... ruch...)
Bridge (build-up synths):
Nie na arenie pojedynek,
nie krwią się kończy.
Zwycięstwo – nie uderzyć.
Albo nigdy nie uderzyć.
(Powtórz: Nigdy... nie uderzyć...)
Refren (final drop):
Ostatnia walka!
Nie dla świata!
Dla mnie!
Dla drogi!
Dla zasad!
Mój kumite!
Wystarczy!
Outro (fade synth):
Oddycham...
Stoję...
Gotów...
(Echo: Gotów... kumite...)