wlałem litry alkoholu w siebie , najlepszy sposób na depresję? no nie wiem
czułem się niebezpiecznie nie wiedziałem gdzie jestem
dwa tygodnie z życia wyjęte jakbym odciął pępowinę
bo wracam silniejszy na wyższy level jebać słabe linie
a to boli, bo zostałem tu sam z problemami
chciałem ciszy , weź mnie zabij całym sercem, dzięki Matiii
bo kurwa nikt nie dał tyle dobrych słów
bliscy dali ciszę i powody bym już przestał czuć
dali emocje wkurwienia gdzie latałem przez te nerwy
pod kontrolą terapeuty pękało znowu henesi
ataki paniki przez co nie mogłem oddychać
pisalem wybacz ja się wycofuje, NO BYWA !!!
Zgubiłem klimat w którym linia życia miała dawać uśmiech
brałem magiczne tabletki i budziłem się pojutrze
patrzę w telefon nikt nie pisał przykre w kurwę
bądź pewny bądź pewna że wróciłem tu po sukces
średnio chce mi się rozmawiać, sory bo dzwoni samara
średnio pomaga terapia , wątpie w dobro tego świata
pije od rana w nocy pękam , przestań pierdolić o radach
bo kurwa wcale mnie nie znasz , nie wiesz na jakich poziomach latam
mam w bani bałagan i nie wiem czy zdoła mi się poukładać myśli
ataki paniki , braknie tlenu psychiatra mówi że wciskam mu kity
a dwa dni temu opakowanie tabletek na uspokojenie jadłem jak cukierki
ilu ludzi odpuliłeś kurwo z problemami choroby depresji?
na zawsze pierwszy mimo porażek to wstanę na nogi
muszę udowodnić że jestem silniejszy niż ten który zwątpił
co nie zabije to wzmocni , a jak mnie zabije to o mnie zapomnij
jak chcesz pogadać to połóż na pomnik list i patrz , jak cisza zaboli
nigdy więcej nie zdejmę korony, em