nie widzisz że my tutaj gadamy?
dobra chuj my się wpierdalamy
Wiki na obozie, robi syf za plecami,
chłop nie wie nic, a ona leci z softami.
Nocą leci snap, rano niewinny wzrok,
a jej typ na dzielni gada, jaki ma z nią prog.
Mówi, że kocha, a zdradza na boku,
klika, wysyła, nie ma wstydu w oku.
On myśli, że królewna, nosi ją jak skarb,
a Szymon i Bartek cisną z niego żart.
Nie martw się, ona nic nie znaczy,
a za dwa miesiące na chuju mi poskacze.
Nie martw się, ona nic nie znaczy,
a za dwa miesiące na focie mnie oznaczy
Nie martw się, ona nic nie znaczy,
popłacze parę razy i dalej mogę tańczyć
Mówił, że kuzynka – a to nowa sztuka,
co tydzień inna, i każda taka „z wnuka”.
Jeździł do rodziny, niby czysto, święty,
a tam całus w szyję, ręka gdzieś pod pręty.
Teraz na Insta – sielanka jak z bajki,
uśmiechy, serduszka, fejkowe oznajmki.
Wszyscy i tak wiedzą, że to tylko gra,
ona kłamie z uśmiechem, on to zwykła pała.
Nie martw się, ona nic nie znaczy,
a za dwa miesiące na chuju mi poskacze.
Nie martw się, ona nic nie znaczy,
a za dwa miesiące na focie mnie oznaczy
Nie martw się, ona nic nie znaczy,
popłacze parę razy i dalej mogę tańczyć
Ta szmata nas wyzywa, bo we from Ukraine, a sama by chciała tak wyglądać, kurwa, jakiś głupi game
Nie martw się, ona nic nie znaczy,
a za dwa miesiące na chuju mi poskacze.