kiedyś mówiłem żadnych tatuaży
teraz mówię tylko nie na twarzy
bo mi zakrywają rany ślady robią nowe błędy
a w popełnianiu ich znowu muszę być najlepszy
jakbym tym walczył o prestiż
ja chce tylko naszej więzi i wiecej nic
muszę lekcje na agresję wziąć
bo przez nią tracę kolejną szansę a byłem o krok
boje się gdy zapada zmrok
wiem że będzie trudna noc proszę mnie chroń
coraz więcej w bani jazd mam myśli czarne jak asfalt
i módl się o to zebym nie chciał skakać
swoją twarz dziś rozbijam o twój uśmiech
ile lat dalej mam trwać w tym gównie
nawet strach mi pomyśleć co później
ale myślę i nie śpię choć myśli mam puste