Zwrotka I
W szepcie nocy tonę,
gdzie cień twój wciąż mnie gna.
Oczy jak groby puste,
pożerają me dni i sny.
Każdy twój oddech — cicha klątwa,
co w sercu mym zapuszcza mrok.
Refren
W twoim cieniu płonę znów,
jak świeca w dłoniach snu.
Miłość — przeklęty krzyk,
co rwie mnie w ciemny nurt.
Zwrotka II
Na ruinach naszych dni
tańczysz jak mroczny wiatr.
Pocałunek z lodowych ust
przywraca śmierć moim snom.
Każda twoja myśl — cień, co krzyczy,
ciągnie mnie w otchłań bez imion.
Refren (powtórka)
W twoim cieniu płonę znów,
jak świeca w dłoniach snu.
Miłość — przeklęty krzyk,
co rwie mnie w ciemny nurt.
Zwrotka III
W labiryncie wspomnień błądzę,
gdzie każdy szept to Twój cień.
Ściany krzyczą dawne tajemnice,
a serce me tonie w żalu dzień po dniu.
Twoje spojrzenie — zimny grób,
co wciąga mnie w bezkresną noc.
Zwrotka IV
Pod księżycem, co krwią się mieni,
stoję sam, a cień Twój tuż obok.
Miłość nasza — płomień i popiół,
co spala dusze w ciemnym przestworzu.
Każdy krok ku Tobie to upadek,
w otchłań, z której nie ma powrotu.
Refren (powtórka)
W twoim cieniu płonę znów,
jak świeca w dłoniach snu.
Miłość — przeklęty krzyk,
co rwie mnie w ciemny nurt.
Bridge
Zabierz mnie tam, gdzie cień nie śpi,
gdzie krew miesza się z mgłą.
Niech mrok pochłonie nas,
nim ostatni świt zgaśnie w nas.
Refren (powtórka)
W twoim cieniu płonę znów,
jak świeca w dłoniach snu.
Miłość — przeklęty krzyk,
co rwie mnie w ciemny nurt.
Outro (echo, dramatycznie)
Już tylko cisza zna
nasz grzech i nasz świat.
Zamykam oczy —
i ginę w mroku twym.
[Violin Solo]
[Guitar Solo]
[Chorus]