[Verse 1]
Mówisz mi
że tu się nie da żyć
blok na blok
szary dym i krzywy mit
Na bilbordach
wieczny raj i łatwy zysk
a pod klatką
kumpel zbiera drobne w sny
[Chorus]
Ukochany kraj
tak mnie trzymasz za gardło
raz przytulasz jak brawo
raz rzucasz na dno
Ukochany kraj
ciągle stoję na bramce
płacę własną porażką
za twój zbyt drogi dom
[Verse 2]
Na przystanku
babcia liczy grosz do grosz
ja na czacie
planuję wielki skok
„Wyjedź, ziomek”
piszą wszyscy jak jeden bot
ale serce
ma ten stary, krzywy blok
[Pre-Chorus]
Gdzie mam pójść
kiedy znam tu każdy próg
Każdy mur
ma mój śmiech i mój gniew jak podpis w fugach
[Chorus]
Ukochany kraj
tak mnie trzymasz za gardło
raz przytulasz jak brawo
raz rzucasz na dno
Ukochany kraj
ciągle stoję na bramce
płacę własną porażką
za twój zbyt drogi dom
[Bridge]
To jest mój rap o miłości jak ból (ah)
o miłości jak sól na otwartych ranach
Krzyczę w noc, echo wraca w dół
twoje imię w blokowych ścianach (ej)
[Chorus]
Ukochany kraj
czy ci w końcu wybaczę
czy ucieknę na zawsze
z twoich drobnych kłamstw
Ukochany kraj
chociaż plujesz mi w twarz
kiedy mówię „już starczy”
ciągle mówisz mi „wracaj” (wracaj)