

Prompt / Lyrics
[Verse 1] Mówisz mi że tu się nie da żyć blok na blok szary dym i krzywy mit Na bilbordach wieczny raj i łatwy zysk a pod klatką kumpel zbiera drobne w sny [Chorus] Ukochany kraj tak mnie trzymasz za gardło raz przytulasz jak brawo raz rzucasz na dno Ukochany kraj ciągle stoję na bramce płacę własną porażką za twój zbyt drogi dom [Verse 2] Na przystanku babcia liczy grosz do grosz ja na czacie planuję wielki skok „Wyjedź, ziomek” piszą wszyscy jak jeden bot ale serce ma ten stary, krzywy blok [Pre-Chorus] Gdzie mam pójść kiedy znam tu każdy próg Każdy mur ma mój śmiech i mój gniew jak podpis w fugach [Chorus] Ukochany kraj tak mnie trzymasz za gardło raz przytulasz jak brawo raz rzucasz na dno Ukochany kraj ciągle stoję na bramce płacę własną porażką za twój zbyt drogi dom [Bridge] To jest mój rap o miłości jak ból (ah) o miłości jak sól na otwartych ranach Krzyczę w noc, echo wraca w dół twoje imię w blokowych ścianach (ej) [Chorus] Ukochany kraj czy ci w końcu wybaczę czy ucieknę na zawsze z twoich drobnych kłamstw Ukochany kraj chociaż plujesz mi w twarz kiedy mówię „już starczy” ciągle mówisz mi „wracaj” (wracaj)
Tags
rap, Groovy blues-rock / funk-rock hybrid with rap verses, Polish male vocals; dry, biting guitars over a swinging backbeat, rubbery bass locked to crisp hats, and organ stabs on the backbeat. Verses ride a head-nod pocket with half-spoken rap delivery; chorus explodes into sung gang vocals. Bridge strips to bass, rimshots and vocal call-and-response before a final, bigger hook with loose, live-room energy., blues, funk rock, rock
2:22
No
3/16/2026