Gdy spojrzymy wstecz
Morze krwi przelane zostało
Wiatr historii nagonił pył
I choć plamy krwi zasypało
Sędziów i katów na tym świecie
Więcej jest w sieci niż "skazańców"
Jad sączy się z parszywych ust
Wykolejonych popaprańców
Z ran sączy się w pamięci
Wciąż nienawiścią podsycane
Karmione bólem ludzkich krzywd
Hasła nienawiści patriotyzmem zwane
Chcą dziś pamiętać szydzić i pluć
Im są nieznane historii karty
Najgłośniej krzyczy "Święty" ten
Kto w zwykłym życiu jest gówno warty
Głośni i butni wielcy krzykacze
Szukają winnych tylko nie w sobie
Z Bogiem na ustach i krzyżem w dłoni
Dziś maszerują po obcym grobie
Z ran sączy się w pamięci
Wciąż nienawiścią podsycane
Karmione bólem ludzkich krzywd
Hasła nienawiści patriotyzmem zwane
Plują i krzyczą na obce nacje
To przecież miłość katola taka
Tu się wysuwa prawdziwy obraz
Syna ojczyzny "patrioty" - Polaka