[Zwrotka 1]
Idę z przeciwnej strony, tą samą drogą co Ty,
Naprzeciw Ciebie wychodzę, by móc Cię zobaczyć .
Jesteś dla mnie wodą, słońcem, powietrzem,
Solą życia, bez której jego nie można dosmaczyć.
[Refren]
Chciałbym wziąć Cię za rękę,
Poprowadzić, gdzie miłość ma klucz do bramy,
Za którą nie dosięgną nas złe słowa ani dramy
Jesteś aniołem, jesteś snem,
W Twoich objęciach czuję że odnajduję siebie
Układam serce z obłoków na niebie
[Zwrotka 2]
Zegar wybija godziny, co lecą jak ptaki,
Mrok odchodzi, a słońce maluje Twój cień.
Dotyk ust ogrzewa me lodowe serce,
Wszystko wydaje się jakby to był sen.
[Refren]
Chciałbym wziąć Cię za rękę,
Poprowadzić, gdzie miłość ma klucz do bramy,
Za którą nie dosięgną nas złe słowa ani dramy
Jesteś aniołem, jesteś snem,
W Twoich objęciach czuję że odnajduję siebie
Układam serce z obłoków na niebie
[Bridge]
Spójrz mi w oczy, otrzyj łzy,
Niech świat zatrzyma się na chwilę.
W Twoim cieple chcę się skryć,
Bo tylko z Tobą wszystko możliwe.
[Refren]
Chciałbym wziąć Cię za rękę,
Poprowadzić, gdzie miłość ma klucz do bramy,
Za którą nie dosięgną nas złe słowa ani dramy
Jesteś aniołem, jesteś snem,
W Twoich objęciach czuję że odnajduję siebie
Układam serce z obłoków na niebie