13 grudnia
Roku pamiętnego,
Ogłosili czasy
Stanu wojennego
Miałem ja lat kilka
Teleranka nie było
W telewizji przemawiało
W okularach ryło
Czołgi na rogatkach
koksowniki wszędzie
Z megafonów generał wygłaszał orędzie
Więc młody posłuchaj
Ruskie teksty powtarzasz
Gówno wiesz i widziałeś
Ojczyznę swą zdradzasz
Refren
Nie wiesz co to wolność
Darmo ją dostałeś
Miałeś pusto w garnku
To kombinowałeś
Jeździło się na przemyt
W kolejkach się stało
Żeby dupę podetrzeć
Makulaturę zbierało
Gdy szedłem ulicą
Wszędzie ZOMO było
Godziny policyjne
Na noc wprowadziło
ORMO do drzwi pukało
Z domu wywlekali
Do suki prowadzili
I tam pałowali
Dziś słyszę Polexit
Wrogów szukacie
Jak prawdziwy nadejdzie
Posracie się w gacie
Nie potraficie żyć wolni,
Panowie i Panie
Niby Wy Polacy
Lecz mentalnie Rosjanie
Wolność nie jest na zawsze
Szybko ją stracicie
Gdy nie zmienicie narracji
Się nie obudzicie
Zwrotka IV
Ja nie gardzę Wami
W sercu troskę noszę
Ignorancji i fałszu
Więcej już nie zniosę
Patriotyzm to wiedza
Nie znosi pustych krzyków,
wolność wymaga odwagi
A nie tanich trików
Historię trzeba pamiętać
Nie rozpamiętywać
Co dobre a co złe
Po imieniu nazywać
Za Twój paszport unijny
Za twoje gadżety
Ojcowie walczyli
I ginęli niestety
Byś mógł podróżować
Pisać wolnym piórem
Nie być zniewolonym
Za berlińskim murem
Byś nigdy nie musiał
W pochodach maszerować
I wielkiemu wodzowi
w czapkę salutować
Masz wolność słowa
I demokrację
Masz prawo głosować
Iść na demonstrację
Masz wolny wybór
Obyś go nie stracił
By żaden populista
Cię nie przekabacił